Oh, mogłabym napisać, że czasami ludzie są dziwni, niemili, pokręceni, ale nie, mam zamiar być wulgarna i napiszę, że niektóre osoby są po prostu popieprzone…! We wtorek znalazłam fajne nerdy na małym prywatnym stoisku w Łodzi. Zapytałam o cenę, ale akurat nie miałam przy sobie pieniędzy, więc uznałam, że wrócę po nie następnego dnia, przy okazji przemyślę to, czy naprawdę ich potrzebuję :). Udałam się tam wczoraj, ale tym razem nie sprzedawał facet, a jakaś kobieta. Ponownie zapytałam o cenę i nagle okazało się, że okulary podrożały o kilka złotych. Poinformowałam panią o tym, iż wczoraj usłyszałam inną sumę, po czym ona oczywiście próbowała mi wmówić, że to ja się mylę. Swoją drogę to bardzo sprytne - nie naklejać cen, a potem każdemu podawać inną kwotę… Tak czy inaczej ponownie przymierzyłam te okulary, gdyż zależało mi na nich. Sprzedawczyni koniecznie musiałam stać 20cm ode mnie i obserwować każdy mój ruch (nie znoszę tego!!!). Zauważyłam jeszcze ładne fioletowe „raybany” i także postanowiłam je przymierzyć. Wyjątkowo przypadły mi do gustu i nie wiedziałam na która parę się zdecydować, więc ponownie sięgnęłam po te pierwsze. Swoją drogą na stojaku były jeszcze niebieskie, czerwone, zielone, różowe, białe i w każdych się zakochałam :P. To wszystko trwało maksymalnie 4 minuty, po czym zniecierpliwiona pani wyrwała mi z ręki okulary, jednocześnie nazywając mnie „niepoważną” i uznała, że mi niczego nie sprzeda!, bo za długo się zastanawiam! WTF???? Dzięki Bogu dwa kwadranse później znalazłam się na siłowni w pobliżu worka treningowego. OJ JAK DOBRZE! !!
P.S. Dostałam paczkę od Glam :O Jutro się pochwalę ;p
o jaaaa mco za idioci!
OdpowiedzUsuńwidocznie nie zależy im na klientach...
OdpowiedzUsuńa do mnie jeszcze nic z Glama nie dotarło
no właśnie...jak mnie wkurza takie zachowanie sprzedawczyń/ekspedientek jak zwał tak zwał,kurcze albo traktują człowieka jak potencjalnego złodzieja albo okazują zniecierpliwienie...odechciewa sie zakupów,a może za mało im płacą...
OdpowiedzUsuńbezczelna... ciekawe co by na to jej pracodawca powiedział :]
OdpowiedzUsuńręce opadają...jak pracowałam w sklepie, to nie powiem, szlag mnie trafiał jak się ludzie na pierniki (tak pierniki!) nie mogli przez pół godziny zrezygnować, ale w życiu mi nie przyszło do głowy to na nich się wyżyć, jakby nie było mają prawo..
OdpowiedzUsuńszkoda gadać...dziwi mnie tylko, że tej pani jeszcze interes się kręci. Swoją postawą i zachowaniem odstrasza klientów. Żal..
OdpowiedzUsuńhahah dobrze znam ten typ sprzedawcow! bylismy z marcelim u optyka, zapytac sie o cene szkiel, zeby porownac oferty, a koles wyrwal marcelemu recepte z rąk, popatrzył i powiedzial ze on sie nie bedzie z nami wdawał w dyskusje, bo to jest niepowazne, potem pojdziemy gdzie indziej i będziemy IRYTOWAĆ innych ludzi (doslownie tak powiedział:D), ze trzeba komus zaufac, w domyśle jemu, i wtedy bedizemy rozmwiac o cenie:D szkoda ze dopiero jak stamtad wyszłam przypomnialam sobie ze umiem pyskować...ludzie powinni wyginąć...;/
OdpowiedzUsuńTrafiłaś na niezłą debilkę. Worek pewnie nieźle poobijałaś? :))) Ciekawe co dostałaś od Glama? Do mnie już dotarła paczka za punkty. Może za chwilę zrobię wpis...
OdpowiedzUsuńZdrowo, czy raczej niezdrowo popieprzona kobita. Trafiają się niestety tacy ludzie i wtedy niepomiernie żałuję, że wizyty na siłowni zarzuciłam kilka lat temu;)
OdpowiedzUsuńA cóż to za nowe techniki sprzedaży??? Bo chyba nieskuteczne specjalnie...
OdpowiedzUsuńA romea miałam odwiedzać teraz, ale on ma inne plany...
OdpowiedzUsuńno właśnie,też mam dylemat na co przeznaczyć ten notatnik;) Co dostałaś od Glamour?
OdpowiedzUsuńnormalnie idę skrzynke zlukać!
OdpowiedzUsuńNo właśnie, najpierw dopytuje kiedy przyjadę, a jak w końcu znajduję wolny weekend to słyszę "oj bejbe, a ja jadę nad morze". Coraz mniej mi się to podoba. A pogadać... no trzeba będzie, choć coraz mniej mam ochotę. On będzie tu na święta, ma tu rodzinę, mieliśmy się wtedy spotkać, ale teraz to już nie wiem sama, czy łaskawie znajdzie dla mnie czas. A w dupę to wszystko...
OdpowiedzUsuńwariatka jakaś czy co? przecież to jej powinno zależeć, żeby je sprzedać oO brak słów ;/
OdpowiedzUsuńco dostałaś od Glama?
głupie babsko i tyle
OdpowiedzUsuń