To złudzenie optyczne, wcale nie jeżdżę dobrze i szybko! Śmigam stylem "na tchórzliwego wariata" - ostrożnie, powoli, do celu :)
Żałuję, że nie miałam swojego aparatu i nie mogłam uwiecznić na fotkach wszystkich stylizacji z cyklu "MODA POLSKA". Było co fotografować! Niektórym wydawało się, że skoro na dole termometr pokazuje 20*C w cieniu, to na szczycie temperatura będzie podobna, więc wjeżdżali w topach bez rękawów i balerinach, a na górze czekała ich baaaaaardzo niemiła niespodzianka :P
Przez chwilę zazdrościłam temu panu. Uwierzcie mi, nie było mu zimno!
Kopa Fashion Week
Impossible is NOTHING!
Zostawiłam czapkę w samochodzie i potem wszędzie musiałam chodzić w kasku i goglach, bo na Kopie strasznie wiało.
Grzane piwo z miodem, inaczej...
W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Zamek Książ. Z zewnątrz wygląda obłędnie!
Karpacz posiada wiele bardzo łatwych tras dla początkujących, główny stok to świetne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi, jednak większość wyciągów krzesełkowych to jakaś porażka, więc korzystałam głównie z orczyka. Wjazd na Kopę jednoosobowym "Zbyszkiem" zajmuje niecałe pół godziny. W drodze powrotnej prawie usnęłam :P

