Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2 broke girls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2 broke girls. Pokaż wszystkie posty

3 marca 2012

Hit me baby one more time

Wszyscy mi powtarzają, że młodo wyglądam. Wcześniej mnie to irytowało, bo niezależnie od moich starań nikt nie wierzy w to, że osiemnastkę wyprawiałam pod koniec poprzedniej dekady, ale teraz takie sytuacje zwyczajnie mnie bawią. Sprzedawca w monopolowym mrugnął do mnie porozumiewawczo podając mi butelkę czerwonego wina, a przystojny pan z banku uznał, że nie może mi wyrobić karty kredytowej bez zgody opiekuna. Zrobiłam TAKIE DUŻE OCZY, a on zrobił JESZCZE WIĘKSZE po sprawdzeniu mojej daty urodzenia i wymieniliśmy się uśmiechami :) Ostatnio śpię jak niemowlak, otulam się kocykiem dla bobasów, myję włosy wyłącznie szamponem dla noworodków, a w ciało najczęściej wcieram dziecięca oliwkę. Może to recepta na wieczną młodość? :D



Ostatnio średnio co dwa dni śnią mi się jakieś dzieci... Małe, duże, grube, chude, grzeczne, pyskate, ładne, brzydkie, własne, cudze, śpiące, wrzeszczące, a nawet gadające noworodki z wąsami! Niestety żaden sennik tego nie ogarnia :P







Jeśli szukacie świeżego, zabawnego, amerykańskiego sitcomu na coraz krótsze (yeah!) zimowe wieczory, to koniecznie zainteresujcie się 2 Broke Girls. W zeszły weekend obejrzałam jeden odcinek na próbę i perypetie głównych bohaterek na tyle przypadły mi do gustu, że następnego dnia urządziłam sobie mały maraton z tym serialem.



Polecam także 50/50 ("Pół na pół"). Obsada zapowiadała się wyjątkowo dobrze (Jason Gordon-Levit, Seth Rogen), a po przeczytaniu kilku recenzji byłam pewna, że film mi się spodoba i miałam rację.