
Ostatnio średnio co dwa dni śnią mi się jakieś dzieci... Małe, duże, grube, chude, grzeczne, pyskate, ładne, brzydkie, własne, cudze, śpiące, wrzeszczące, a nawet gadające noworodki z wąsami! Niestety żaden sennik tego nie ogarnia :P



Jeśli szukacie świeżego, zabawnego, amerykańskiego sitcomu na coraz krótsze (yeah!) zimowe wieczory, to koniecznie zainteresujcie się 2 Broke Girls. W zeszły weekend obejrzałam jeden odcinek na próbę i perypetie głównych bohaterek na tyle przypadły mi do gustu, że następnego dnia urządziłam sobie mały maraton z tym serialem.

Polecam także 50/50 ("Pół na pół"). Obsada zapowiadała się wyjątkowo dobrze (Jason Gordon-Levit, Seth Rogen), a po przeczytaniu kilku recenzji byłam pewna, że film mi się spodoba i miałam rację.