Wyjmujemy arkusz z opakowania, dzielimy na małe trójkąty, dodajemy nadzienie (użyłam gorzkiej czekolady), zawijamy, smarujemy jajkiem wymieszanym z wodą i pieczemy ok. 20 min w rozgrzanym do 200*C piekarniku. I już! :)
Ciasto można kupić w Lidlu za niecałe 3zł (270g) i wychodzi z niego ok 15-18 pysznych croissantów.
OM NOM NOM!
Drugą porcję przygotowałam z ciasta drożdżowego, którego wykonanie niestety wymaga większego nakładu pracy.
Po dużej porcji słodkości potrzeba jest dwa razy większa dawka sportu, dlatego korzystając ze wspaniałej pogody za chwilkę idę pograć w badmintona, czy jak kto woli "babingtona" :)













