Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty

30 grudnia 2011

Pobudka po imprezie

...czyli przebudzenia po upojeniu alkoholowym. Możliwości jest kilka:

na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie
na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów
na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci
na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz gdzie jesteś
na drwala - budzisz się i jeszcze jesteś narąbany
na niewolnika - budzisz się w pracy
na zombie - budzisz się w trumnie
na kolarza - z dwoma pedałami
na ornitologa - budzisz się z ptakiem w d**** :P
na Jezusa - budzisz się po 3 dniach...


Kobietki! Życzę Wam udanej nocy spędzonej w takim miejscu i towarzystwie, jakie Wam najbardziej odpowiada. Bawcie się dobrze gdziekolwiek będziecie, tylko nie zaliczcie pobudki z powyższej listy (no, ewentualnie "na Kopciuszka":))). Podobno nie należy nikomu życzyć wszystkiego najlepszego, bo to się nigdy nie spełnia, więc życzę Wam po prostu wszystkiego dobrego, a także dużo radości, zdrowia, miłości, sukcesów, cudownych przeżyć, spełniania marzeń (nie wszystkich, tych najważniejszych),  zwyczajnej, ludzkiej życzliwości, czasu na odpoczynek oraz (jeśli to możliwe) braku poważnych zmartwień. Oby rok 2012 był lepszy od poprzedniego, albo przynajmniej niech nie będzie gorszy...



W ramach treningu przez jutrem popijam szatańskie wino i układam playlistę na wieczór. Wybieram się do przyjaciółki, a impreza jest składkowa, więc jeszcze czeka mnie kilka godzin w kuchni. Szczerze mówiąc, najchętniej zostałabym w domu, gdyż pobolewa mnie gardło, a  u mnie od tego zwykle zaczyna się grypa :-/ Mam nadzieję, że pójdę na imprezę zdrowa i w takim stanie z niej wrócę.

Zostawiam Was z piosenką i zmykam na bardzo "ambitny" film - "Friends With Benefits":)