8 marca 2011

Wyłącznie dla kobiet!


Zainspisowana zdjęciami popularnych szafiarek, które dość często radośnie pląsają po pozostałościach śniegu w koturnach z odkrytymi palcami, przedwcześnie powitałam nową porę roku śpiąc przy otwartym oknie i wychodząc "na miasto" bez odpowiedniego odzienia ;] Efekt tych niezbyt rozsądnych poczynań był natychmiastowy i dość oczywisyy - nad ranem zbudził mnie potworny ból gardła oraz spora ilość niezbadanej substancji w okolicach nozdrzy przednich. Jednym słowem - grypa. DZIEŃ KOBIET 2011 sponsoruje Fervex! Uroczo.


* * *

Popołudnie spędzam w domu. Murzyn dochodzi w piekarniku, błotna maseczka otula moją twarz, a ja w międzyczasie nadrabiam zaległości serialowe. Dziś wybrałam "Californication". Uśmiałam się oglądając 3 odcinek najnowszego sezonu :DDD
























* * *

Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut.
Ludzie krzyczą, panikują,zapinają pasy bezpieczeństwa.
Pewna kobieta wstaje z fotela i mówi:
- Jeśli mam umrzeć to chce się wtedy czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski ze sprawi bym poczuła się jak
kobieta?
Nikt nie reaguje.Kobieta dalej:
-To ostatnie chwile mojego życia, czy znajdzie się ktoś na tyle męski ze sprawi bym poczuła się jak
kobieta?!
Facet siedzący obok nie wytrzymuje.Wstaje z fotela, ściąga koszule i mówi:
- Masz, wyprasuj!

* * *



31 komentarzy:

  1. Californication - UUUUUWWWWWIIIIEEELLLLBBBBBIIIIAAAMMMM!!!!!

    Współczuję choróbska ;///

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrowienia dla fervexa a dla Ciebie zdrówka. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Do dupy z takim sponsoringiem:/
    Kuruj się:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój dzień sponsoruje Otrivin :D Zdrowiej :*

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę wrócić do californication :)
    ale obecnie nadrabiam zaległości z 'dextera' i to zdecydowanie jest mój ulubiony serial. przynajmniej teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no to sobie zafundowałaś łóżkowy początek marca ;) mnie też kusiło, żeby wyciągnąć już tenisówki, baleriny, jakąś lżejszą kurtkę, ale nie dałam się, nadal śmigam w kozakach i puchówce ;)
    zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowiej! buty bez palców to obecnie zamach na siebie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe, dobry dowcip! :)
    Ja ubieram się jeszcze zimowo, szalik obowiązkowo (dziś pozwoliłam sobie na małe szaleństwo - nie założyłam czapki, co jednak było spowodowane także tym, że wracałam z uczelni z całkiem przystojnym kolegą ;))
    Zdrówka! :*
    Dziewczyny z californication wymiatają! Zaraz włączam 8 odcinek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byhahah,ostryyy ten odcinek;D

    Ja wyszłam z równowagi po tym kazaniu i zastanawiałam się czy w ogóle nie wyjść:/

    Zdrówka!!:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeździłam na Szymoszkowej, pierwsze dni na małym wyciągu a później już z samej góry, ale uczyłam się pod okiem instruktora.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ogólnie strachliwa jestem, dexter nie stanowi wyjątku. na przykład w tym tygodniu w nocy oglądałam czwartą serię i masakrycznie bałam się wyjść z pokoju później ;] innego dnia szłam przedpokojem i dotknęłam wiszącej kurtki, to zaczęłam się drzeć jak głupia.
    ale 'dexter' uzależnia, niemal cały czas trzyma poziom i to chyba w tym serialu lubię najbardziej.

    nie oglądałam off the map ani LU. o czym są?
    a o skins słyszałam.

    oglądasz Gossip Girl? bo mnie ostatnio nudzi ten serial. oglądam tylko, żeby sobie popatrzeć na fajne ubrania ;]
    za to chyba zacznę '6 stóp pod ziemią', bo też słyszałam że niezły jest.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ostatnio na YT tą kredkę i zastanawiałam się, gdzie ja znajdę tą drogerię. A okazało się, że u mnie w kielcach niedawno taką otworzyli :)) Jak pojadę w przyszłym tyg do domu to ją odwiedzę :)) Jest tam jeszcze coś fajnego, takie "firmowe" produkty? Nie słyszałaś o czymś takim?

    OdpowiedzUsuń
  13. a ta z MF jest cudowna, nie za żółta, ale za droga, wolę jakąś tańszą opcję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. przy takiej pogodzie jak obecna mozna łatwo zachorować, bo nie wiadomo jak się ubierać. Mnie też gardło coś pobolewało, mam nadzieję, że na tym sie skończy.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tez przepadam za tym serialem:)

    zdrowiej

    zamknęłam bloga...wyślij mi e mail na olciaiwan@gmail.com , prześle zaproszenie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak się siedzi to bardzo wygodny, a jeśli chodzi o spanie to jeszcze nie testowałam, jutro będę wiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. mam ten sam problem z szafiarkami - jak one to robią? a może żyją w innej strefie klimatycznej? ;)
    nie oglądałam wcześniej tego serialu, ale chyba się skuszę bo to co pokazałaś jest zabawne i teraz pytanie: czemu nikt mi wcześniej nie pokazał tego serialu?;)

    OdpowiedzUsuń
  18. sądząc po tym co pokazałaś, nie dziwi mnie że u NAS już go nie puszczają. ja oczywiście słyszałam o samym serialu, ale nigdy nic więcej poza tytuł. teraz trzeba będzie nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę-muszę wrócić do oglądania "C." :D

    OdpowiedzUsuń
  20. dzięki! :)
    obejrzałam :) "czatersi" mnie specjalnie nie porwali, ale "dresiarskie walentynki" boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. No właśnie, dlatego ja nigdy mężowi nic nie prasuję!!! ';))

    OdpowiedzUsuń
  22. zdrowiej!
    smieszny dialog...:D

    OdpowiedzUsuń
  23. też mnie to rozbawiło :D choć scena z nakładaniem żelu chyba bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz rację. Nigdy nie pokazywałam Wojtka i raczej tak już zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli o niego chodzi to jest niewysoki, szczupły. Włosy ciemny blond, niebieskie oczy. Nosi małą bródkę. Jest starszy ode mnie o 2 lata ale nie wygląda na swój wiek. W trampkach i t-shircie wygląda jak "gówniarz" :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z okularami trafiłaś. Nosi tylko do tv i prowadzenia auta po zmroku :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie mam prawa jazdy, nie mam bladego pojęcia o prowadzeniu auta, obawiałabym się jeździć bo wydaje mi się że nie potrafiłabym jeździć i jeszcze ważny powód, nie mamy samochodu bo i po co skoro prawka nikt nie miał;D a teraz jest powód żeby je zrobić. Już moja mama dziś mi pisała żę jeździlibyśmy częściej do obu matek bo ja u swoich rodziców byłam ostatnio na święta a wcześniej to na wybory w czerwcu więc średnio raz na pół roku a to 60 km od Lublina więc niedaleko. No i zanim zdecydujemy się na zakup to fajnie byłoby żebym miała jakąs pracę bo teraz mam do końca maja umowę i kończy się projekt i obawiam się że nas zwolnią bo do tej pory nie wygrali żadnego porównywalnego przetargu;/ Ale może się uda zobaczymy:) Chcę pojechać nad morze w tym roku, pierwszy raz w życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jeszcze nie miałam okazji próbować rukoli, a ciekawa jestem jak smakuje, mam już kolejną rzecz do nadrobienia :D

    OdpowiedzUsuń