13 maja 2011

Pomadka Celia - recenzja


2w1, Nawilżająca Pomadka-błyszczyk Celia (501); ok 10zł


O pomadce Celia słyszałam wiele dobrych opinii na youtube, czytałam sporo pozytywnych recenzji polskich bloggerek i pod ich wpływem zdecydowałam się na zakup tego kosmetyku. Wybrałam najjaśniejszy odcień z palety (501), który jest nabardziej zbliżony do naturalnej barwy moich ust. Sama się sobie dziwię bo nigdy nie byłam fanką szminek (do tej pory miałam aż jedną), ale tym razem wyjątkowo skusiła mnie jej lekka konsystencja, naturalne wykończenie, właściwości nawilżające, niska cena oraz wiele innych zalet,  o których za chwilkę napiszę. Myślę, że z tego produktu będą zadowolone wszystkie dziewczyny, którym znudziły się tradycyjne błyszczyki i chcą kupić coś nowego.







Wyjątkowo przystępna cena oraz ciężkie, ekskluzywne i trwałe okakowanie zachęcają do zakupu, a winogronowy zapach wyczuwalny podczas aplikacji spodoba się zwolenniczkom kosmetyków o słodkiej, owocowej nucie.




Konsystencja pomadki jest wręcz idealna - lekka, kremowa, śliska, dzięki czemu łatwo ją nałożyć, nawet bez zerkania w lusterko. Na ustach zupełnie nie przypomina pomadki, raczej wygląda jak półtransparentrny błyszczyk dający efekt "mokrych ust". Zawiera sporo maleńkich, mieniących się drobinek, jednak nie obawiajcie sie tandetych kryształków brokatu. Szminka jest zaskakująco trwała, nie roluje się, utrzymuje się w nienaruszonym stanie przez ok 1,5 godziny, przez kolejne 2h równomiernie się ściera. Oczywiście jedzenie i picie przyspiesza ten proces. Co istotne, opalizujące drobinki nie wędrują nam po twarzy, tylko zmywają się razem z kolorem. Używanie tej pomadki jest wyjątkowo komfortowe, zwłaszcze teraz, kiedy jest ciepło i nie mamy ochoty nakładać tłustych, ciężkich, lepiących się do włosów błyszczyków. Celia nie tylko podkreśla naturalną barwę naszych ust i je nabłyszcza, ale przede wszystkim działa jak dobry balsam.

13 komentarzy:

  1. ja mam celię z innej serii, ale też ją uwielbiam :) jak znajdę gdzieś tą twoją to pewnie też się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze chciałam coś wypróbować z celi , ale u mnie nigdzie nie mogę znaleźć ich kosmetyków:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukam tych pomadek z Celii ale nigdzie nie mam w okolicy ich stoisk. w sumie to nawet nie wiem czy takie stoiska mają? Gdzie swoją znalazłaś? Ja też przerzucam się na szminki, w tym tygodniu kupiłam drugą, tym razem Rimmel, wrzucę ją na bloga niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Błyszczyki są dla dziewcząt a szminki dla kobiet, tak sobie ostatnio pomyślałam:) chociaż to tylko takie moje zdanie odzwierciedlające to jak ja się z tą zmianą czuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba nigdy nie widziałam ich w sklepach.... Jak wrócę do domu to muszę poszukać w małych drogeriach, bo wygląda baardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolor. NIe widziałam dawno Celii ale pamiętam moja mama zawsze ją używała. :) Masz śliczny pokoik, układ podobny do mojego. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na allegro to wiadomo drugie tyle trzeba będzie za przesyłkę zapłacić:) Teraz to wszędzie tylko rossmany, drogerie natura, sephory a tam Celii nie znajdę. Niedaleko mam małą drogerię ale kiedyś tam byłam i Celii nie zauważyłam a może po prostu nie zwróciłam akurat na t\nią uwagi, muszę się rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakas moda sie na pomadki ostatnio zrobila :) ja mam na oku pewna z mac'a no ale.. wiadomo :P

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi całkiem kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to nie sprzedawca ocenial :P a ten drugi korektor byl w kredce.
    m. nie przyjezdza teraz ;(( wczoraj sie okazalo,ze dopiero za jakies 2 tyg ;((

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie jeszcze są odcienie tej pomadki? W jakiej drogerii ją nabyłaś? :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Żaba niestety nie działa, mam taką od kilku lat, a w portfelu wciąż nie przybywa;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadza się to lista blogów, którą masz na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń