W środę zamówiłam na allegro coś, o czym marzyłam od dawna, tylko niepotrzebnie tak długo zwlekałam z zakupem. Nie sądziłam, że tak szybko otrzymam przesyłkę, tymczasem nie minęło nawet 48 godzin, a do drzwi zapukał znajomy listonosz. Odwiedził mnie wczoraj rano i niosąc pod pachą sporą paczkę o dość nietypowym kształcie nie omieszkał sobie ze mnie troszkę pożartować :P
- Na co Pani to koło? Do tresury lwów?
Przy okazji, pamiętacie grę Circus Charlie na konsolę Pegazus? Prymitywna grafika, drażniąca muzyczka w tle, za to jakie emocje! :D
Raczej nie zajmę się tresurą na poważnie, ale przecież nie po to kupiłam sportowe hula hop :)
To, którego używałam do tej pory jest małe, lekkie i niewygodnie się nim kręci. Od dawna myślałam o zakupie czegoś lepszego i w końcu zdecydowałam się na konkretny model. Największy problem był z wyborem koloru, bo każdy sprzedawca oferował kilkadziesiąt kombinacji, co wcale nie ułatwiło sprawy, bo nie mogłam się zdecydować jakie zdobienie wybrać. Ostatecznie postawiłam na fioletowy okrąg ze srebrnymi, brokatowymi paskami. W sam raz do cyrku :P
Koło waży aż 600g, czyli trzy razy więcej niż standardowe, dziecięce hula hop. Poza tym jest grubsze i ma większą średnicę, dzięki czemu łatwiej je utrzymać w ruchu. Taki trening to czysta przyjemność :)
Tego samego dnia dostałam paczkę z nagrodą, którą wylosowałam w konkursie u Pauli (kilk). Otwierając kopertę czułam się tak, jakbym wyciągała prezent spod choinki :D
Nie wyspałam się, oczy mi się same zamykają, ledwo żyję, a zostało mi tyle rzeczy do zrobienia. Piję trzecią kawę, która niestety nie pomaga :-/ Wieczorem szykuje się u mnie małe rodzinne spotkanie, w którym muszę uczestniczyć, choć kompletnie nie mam na to ochoty...
No nic, idę upiec jakieś ciasto dla gości, może w ten sposób się troszkę rozbudzę.
__________________
Ogłoszenia nieparafialne:
Biorę udział w dwóch rozdaniach :
http://smieti.blogspot.com/2011/06/rozdanie-mary-kay.html
oraz
http://kliiiik.blogspot.com/2011/06/uwaga-uwaga-kliiiik-organizuje-rozdanie.html



Circus Charlie było jedną z moim ulubionych gier :) Powodzenia w rozdaniach
OdpowiedzUsuńdzisiaj profilaktycznie przed czytaniem zaznaczyłam dodane komentarza, żeby się później nie miotać :P
OdpowiedzUsuńjestem ciekawa czy jestem w stanie zakręcić hula hop, chyba zniosę swoje dziecięce ze strychu :)
Faktycznie dość nietypowy zakup :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
O! Hula - hop! Kręciło się za dzieciaka, kręciło. :) A Ty krecisz w oba kierunki? BO tak by wypadało :))))))
OdpowiedzUsuńGierki kompletnie nie pamiętam. Ja to za czasami Atari bardziej tęsknię. Nawet ściągnęłam sobie kultową gierkę River Ride :)
tej gry na pegazusie nie pamiętam, musiałam jej nie lubić ;P
OdpowiedzUsuńW takim razie dużo siły dla Ciebie :)
Miałam Pegasusa- nie zapomniane wrażenia :D
OdpowiedzUsuńA kółko bardzo ładne!
Hula hop!!!! Ja ostatnio wymyśliłam sobie, że jak wrócę do domu i trochę odetchnę od sesji to wezmę się za "modelowanie" mojego brzucha i kupię sobie właśnie hula hop! Moje dziecięce (w kolorze mocnej fuksji) chyba już się nie nadaje do niczego :) Też zrobiłam research na all i nie wiem co wybiorę :))
OdpowiedzUsuńNie wiem jak się powinno, ale ja smażę omlet na średnim ogniu, po początkowym ścięciu przykrywam patelnię pokrywką. A przy przewracaniu używam 2 drewnianych łopatek i omletowi nic się nie dzieje. A że trochę opada... No cóż, mi też, ale i tak jest pyszny! :)))
A powiedz mi jak to jest z efektami kręcenia kołem? :))
OdpowiedzUsuńO tresurze raczej nie myślę, więc wybiorę to co polecasz :) Tym bardziej na początek mojej przygody.
Tylko fakt, jest problem z kolorem, ale chyba zdecyduję się na różowo-czarne :)
gratuluję wygranej:)
OdpowiedzUsuńUwielbiałam tą grę xD
OdpowiedzUsuńNiestety nie jestem z pokolenia Pegasusa, haha :P
OdpowiedzUsuńHula hop kupiłaś na Allegro? Ile zapłaciłaś? Ja też myślałam nad kupnem takiego porządniejszego, ale takie są cięższe - to znaczy że najpierw muszę się nauczyć na lżejszym kręcić biodrami :D
Jak Ci idzie z kręceniem na biodrach?
Zazdroszczę paczki, i czekam na recenzje :)
Pozdrawiam :*
kręcę hula hop od niedawna, fajna zabawa i widać efekty :)
OdpowiedzUsuńZawsze jest tak, że na jedną stronę ćwiczy się gorzej. :))) Normalka :)))) Ale fajnie, że umiesz w obie strony kręcić. :)
OdpowiedzUsuńCiekawe co piszesz o butkach, bo powiem Ci, że ja mam naprawdę wąską stopę. Musiałaś mierzyć buty rozepchane przez girki poprzednich klientek. Bo ja poprosiłam o niemierzoną parę i są idealne. Choć pewnie się za jakiś czas rozczłapią.
czy to hula hop coś daje? hmmm ..
OdpowiedzUsuńu Jagny w przedszkolu na pewno jest ospa. Uchowali się zimą, ale teraz ich dopadła. Czy Jagna powinna się zarazić? No tak by podpowiadał rozsądek. Skąd ta wysypka i gorączka? Ja obstawiam nadal te truskawki, ale może to trzydniówka? Zobaczymy, jak niem inie to pon-wt idziemy do lekarza.
mam do Ciebie pytanko,czy widziałaś w Carry takie małe torebki-serduszka na łańcuszkowym pasku?kosztowały 89,teraz są na wyprzedaży za pól ceny,chciałabym szarą albo różową/czerwoną,będziesz tam w pobliżu Carry?bo u mnie już zostały tylko czarne:(
OdpowiedzUsuńNiestety obudziłam się w kulminacyjnym momencie:(
OdpowiedzUsuńuwielbiałam ta grę!:)ładne to kółeczko :)ja kręcę hula-hop na wii ;)
OdpowiedzUsuńja nigdy nie byłam dobra w takich sportach ;-)
OdpowiedzUsuń