17 marca 2010

Strzał w skroń, na marmur beton!

W H&M zwróciłam uwagę na śliczną sukienkę w kwiaty (dział dziecięcy, 19zł! były jeszcze inne kolory). Niestety nieciekawie na mnie leżała, nad czym mocno ubolewam! Przymierzyłam dwie sukienki baletnicy (ponownie dział dziecięcy, 59zl), aby przez chwilę nie wiem w jakim celu poczuć się jak księżniczka. Poczułam się jak dureń. Zdjęłam.

Wracając do domu wstąpiłam do sh, w którym o dziwo nie było dziś miliarda śmierdzących bab, za to była jedna blond niewiasta z torebką „witona” (na „lui” najwidoczniej zabrakło plastikowych diamentów), która dosłownie sprzed nosa sprzątnęła mi genialne, wymarzone marmurki. Tak, za 2 zł i tak, w moim rozmiarze, co dodatkowo potęguje moje niezadowolenie. Na ogół cieszy mnie szczęście innych, ale nie, no na Boga, nie tym razem!

Kupiłam nowe słuchawki, które jak zapewnia producent oraz przemiły pan ze sklepu z kablami (pozdrawiam :D) skuteczni eodcinają mnie od świata. Nie słychać nic poza muzyką, przełykanie śliny nabiera jakości dolby surround, a chrupanie herbatników ze słuchawkami w uszach jest prześmiesznym uczuciem, gdyż ma się wrażenie iż pożera się własny mózg. Są różowe, nie pasują mi do niczego i już je kocham :)

Mój wykładowca nie po raz pierwszy wstawił na facebooka zdjęcia swojej pościeli, których zdecydowanie nie chce oglądać! Litooości! Co prawda jest to fotka brzydkiego kota o dumnym imieniu Jordan, aczkolwiek owy potworek znalazł się na tle pierzyny, pod którą na co dzień sypia także pewna Katarzyna, którą rudowłosy pan profesor zainteresował poezją angielską do tego stopnia, że teraz dzielą jedną wersalkę „Regina”, jednego kota i jeden sok jabłkowy Tarczyn. Liczę na to, że mają osobne szczoteczki do zębów.





Bardzo pomysłowy teledysk :) Zobaczcie koniecznie!


18 komentarzy:

  1. słuchawki skoro różowe to muszą być piekne! :) szkoda tych spodni... trzeba było walczyc :D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. oj dokładnie znam ten ból jak ktoś ci sprząta sprzed nosa upolowane perełki mam do tej pory przed oczami twarze niektórych z tych bab:)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha, niezły wykładowca :P na zdjęciu ładnie wyglądasz w tej kwiecistej :) co do koncertu- pewnie to będzie ten na którym byłam. Myślę że sie nie zawiedziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. może to smieszne co napisze, ale do tej pory chodzą za mna spodnie Gapa prawie zdobyte w lumpeksie jeszcze jak byłam w Polsce.. prawie bo na moich oczach sprzątnęła mi je panna z uśmiechem zdobywczyni a ja wtedy bez kasy ciułałam grosiki na te spodnie...a były wyjątkowe made in usa nie in "gdzieś tam" jak to się teraz już to zdarza gapowi miały 100% super jakościowej bawełny i kilka kwiatków pod kieszeniami z przodu i na kieszonce z tyłu ale nie takie tandetne tylko pięknie wyszywane, ale cóż szukam dalej:) się rozpisałam miłej nocy

    OdpowiedzUsuń
  5. akapit o wykładowcy mnie rozbroił:P

    OdpowiedzUsuń
  6. w tej poprawej fajnie wyglądasz
    a jakie to słuchawki? też bym chciała takie...bo w tych co mam to jednak zawsze coś słyszę...

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna ta kwiecista sukienucha :)
    pierzyna wykładowcy ? a fee :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wykładowca na facebooku? kiepski pomysł ;> gorszy to tylko rodzice oglądający fotki z imprez :D

    OdpowiedzUsuń
  9. super sukienki a szkoda marmurek :( trza było jej wyrwać :D

    oj różowe słuchawki, ja też chce :) moje się zepsuły i na razie zero słuchania :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, ubawił mnie fragment o profesorze! Wspólne szczoteczki są co najmniej obrzydliwe:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale smiechowy wpisik!:]pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ejj pieknie wygladasz w tej niebieskiej baletnicy!!!! kupuj!!! :))) i daj linka do zdjec wykladowcy;p

    OdpowiedzUsuń
  13. z iberyjskich klimatów to ja wolałabym na koszulce zamiast Madrytu Barcę :)
    fajnie, że się załapałaś na te 3 kroki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a czemu ja Ci tu komentarza żadnego nie zostawiłam wczoraj? ah, bo miałam popierdolony dzień ...

    sukienka ta w kwiaciory fajna (ja nie mam na razie pomysłu na żadną wiosenną kieckę...) i popieram ewex - dawaj linka do wykładowcy!! bua ha ha ha ...

    besos

    OdpowiedzUsuń
  15. masz fajny styl pisania, dobrze się Ciebie czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. o hesuuuu! sukiena baletnicy cudo, były inne kolorry? bo mi toby sie marzyła totalnie różowa;>

    OdpowiedzUsuń
  17. Faaajne te sukienki:)
    No Primarka miała w planach odwiedzić;) Będzie miała 14-lat w lipcu;)

    OdpowiedzUsuń