♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫ oh yeah! ;)
W święto zmarłych zawsze odwiedzamy cmentarze bardzo wcześnie rano, dzięki czemu nie stoimy w korkach i nie przeciskamy się przez dziki tłum. Dwie godzinki łażenia i po bólu ;)
Resztę dnia spędziłam samotnie w domu delektując się kawą oraz... ciszą! Potrzebowałam tego. W jednej ręce trzymam kubek gorącego napoju, a w drugiej najnowszy numer TS - całkiem udany, choć pamiętam lepsze. Słyszałam, że w innych miastach do gazety były dołączone spore zestawy próbek (nowy podkład max factor, jakies kremy chanel, chyba lancome i cos jeszcze). Jak się okazuje czytelniczki z Łodzi nie zasługuja na takie ekskluzywne dodatki. W swoim numerze znalazłam jedynie saszetkę jakichś szmat do prania :P

Szukałam butów na jesień. Szukałam, szukałam i w końcu znalazłam (jestem bardzo wybredna, więc zajęło mi to sporo czasu :P). Botki mają dokładnie taką podeszwę jak chciałam, są wygodne, ciepłe, odporne na wilgoć. Pasują przede wszystkim do spodni, jednak w połączeniu z grubymi rajstopamni i spódniczką wyglądają równie dobrze. Kosztowały niecałe 50zł co sprawia, że jestem z nich jeszcze bardziej zadowolona :)
Perfumy Kate Moss podobały mi się od dawna. Praktycznie za każdym razem, gdy mijałam je w jakiejś drogerii brałam flakonik do ręki i zachwycałam się tym zapachem. Wiem, że jest dość pospolity, zwyczajny, słodki, ale ja go uwielbiam. Nareszcie mam własną buteleczkę!

Ponieważ używając starej suszarki musiałam brać pod uwagę spłonięcie żywcem lub wciągniecie znacznej części fryzury do wnętrza urządzenia, podjęłam decyzję o zakupie nowej. Wybrałam model Babyliss pro 2200 i jestem z niej bardzo zadowolona. Posiada funkcję jonizacji, dużą moc, długi kabel, dyfuzor. Jestspora, ale bardzo lekka, poręczna i cicha.
W pracy bez zmian. Szefowa wpadła na wariacki pomysł, aby przychodzić do firmy na 11 godzin dziennie (teoretycznie jestem zatrudniona na pół etatu, ale te 11h również by mnie obowiązywało w niektóre dni). Tak jak się spodziewałam N. była wniebowzięta, zgodziła się natychmiast i za nas wszystkich podjeła decyzję, że również się zgadzamy. Kretynka :/ Delikatnie zasugerowałam jej, aby na pszyszłość konsultowała takie sprawy z resztą ekipy, na co ona strzeliwszy klasycznego focha uznała, że to ja robię problemy, bo przecież "co mnie zbawią te 2 godziny więcej, no bez przesaaaaaady!". Mam wrażenie, że N. potejemnie staruje w konkursie na pracownika roku :P. Zawsze przyjeżdża do biura przed czasem, zostaje po godzinach, nie robi sobie żadnej przerwy w ciagu dnia, choć ma do tego prawo. Niedawno A. zaproponowała N., że będzie ją podrzucać do pracy, bo i tak przejeżdża koło jej domu samochodem, jednak N. grzecznie podziękowała. Woli dojeżdżać autobusem, bo wtedy ma szansę zjawić się w firmie przed czasem (mam na myśli 5-10 min) i dłużej popracować. Ciekawe co wymyśli w tym tygodniu :D
Niereformowalna kretynka z tej N.??;) Na allegro czasem sprzedaję, ale mało kiedy, bo jak coś w moim rozmiarze to mi zawsze szkoda na sprzedaż, jak za małe to trafia do siostry;) Czasem wystawiam coś co dojdę do wniosku, że jednak nie dla mnie, albo upoluję coś w nie swoim rozmiarze z metką;)Moje etui z ts (i nie tylko;)) długo śmierdziało...starym tuńczykiem O_o Dużo rzeczy co przychodziły do sklepu tak waliło. Śmiałam się nawet, że oszczędzają na kurierze i ciuchy wysyłają, tym samym transportem co ryby do Reala:P Szlaban na sylwestra? Byheh. To uważaj na siebie:P Nie naraź się rodzicom:P
OdpowiedzUsuńCo za nawiedzona baba z tej N.:/ Grzybkami ją grzybkami. ;))))
OdpowiedzUsuńButy są świetne i do tego niedrogie. :)
OdpowiedzUsuńO matko jedyna, jaka nadgorliwa! A spodziewa się medalu za swoją postawę?
OdpowiedzUsuńCudowne buty!!!!!!!!!!! Gdzie kupiłaś?? ;>
OdpowiedzUsuńMam golarkę z Babyliss, jestem bardzo zadowolona, moje nogi wreszcie nie wyglądają jak po wyjściu od rzeźnika :D
ja też miałam jedną próbkę w TS,tą sama,co Ty-a nie jestem z Łodzi;)
OdpowiedzUsuńa ja byłam wczoraj na cmentarzu,było mało ludzi i spokój,dzisiaj byłam w pracy
też bardzo podobał mi się ten zapach, ale w końcu skusiłam się na ten nowszy, w granatowej buteleczce ;)
OdpowiedzUsuńsuszarkę też ostatnio musiałam kupić, tyle, że ja wybrałam taką za całe 40zł z allegro, ale ma dużą moc, jonizację i jestem bardzo zadowolona z tego zakupu ;))
Ta N. to chyba jakaś zmora z horroru :/ My byliśmy na cmentarzu wczoraj, dziś na 3 różnych i przed chwilą właśnie wróciliśmy z wieczornego spaceru który lubię najbardziej bo przy takiej liczbie zniczy jest pięknie. Fajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńJeeezu, ta baba jest rąbnięta;)
OdpowiedzUsuńPerfumy - zwykły słodziak, ale też je lubię, przy okazji każdej wizyty w Rossmanie przeprowadzam "próbę", pewnie osobiście zużyłam im co najmniej pół buteleczki testowej;)
Buty jak dla mnie stanowczo zbyt ciepłe, nie lubię mieć przegrzanych stóp.
nie fajnie masz z tą pracą..a z suszarki pewnie będziesz zadowolona bo to całkiem dobra firma
OdpowiedzUsuńOsobiście uważam, że płyta jest dobra. Bez fajerwerków ale nie na to liczyłam, w przeciwieństwie do tych wszystkich katów, którzy teraz wieszają nich nich psy :/ Ale ostatnia płyta PLACEBO też nie była dobra według recenzji a ja słuchałam :D
OdpowiedzUsuńCo do Hurts to bardzo lubię takie nostalgiczne tematy, co nie oznacza że podczas słuchania tylko się płacze, bo w pewnych momentach płyta nabiera tempa :) Uwielbiam ich image, ich pewnego rodzaju tajemniczość no i, trzeba przyznać, na żywo śpiewanie też im wychodzi a to się ostatnio często nie trafia. Dlatego z czystym sumieniem polecam do wypróbowania bo uważam, że nie można przejść obok nich obojętnie :)
No fakt, to racja - cienkość i marna jakość większości podeszew butów zimowych jest notoryczna. Mnie chyba najbardziej zadowoliłyby buty, które mają ocieploną tylko podeszwę, a już wyżej mogłoby sobie tego "futra" nie być:)
OdpowiedzUsuńDziś znów idę do Rossmana;p
fajne butki, a TS faktycznie ciekawy[nr z Kasią glinką tylko przejżałam:/]
OdpowiedzUsuńjak mogę dodać Twój blog do obserwowanych?
>kfiatuszek-nowy blog<
Ta N. to jakaś skończona debilka!!! Powinniście raz z nią usiąść i powiedzieć kilka słów.
OdpowiedzUsuńWidzę małe zakupy zrobiłaś. :) Ciekawa jestem perfum. Nigdy ich nie wąchałam.
raany co za kobieta! ona ma w tym jakiś plan, mówię Ci. Może chce awansować, czy podwyżkę dostać... wydaje mi się, że nie jest to bezinteresowne. Ale kretynka, rzeczywiście z niej.
OdpowiedzUsuńco za dziwna dziewucha z tej N. ...:/ tez mam suszarke,ale z brauna z opcja jonizacji i jestem z niej b. zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJak tak czytam o tej Twojej koleżance to mam wrażenie,że czytam o swoich współpracownikach:/
OdpowiedzUsuńNiestety też zauważyłam tendencję wzrostową kupna kosmetyków i to mnie martwi, bo np do tej pory miałam jeden podkład i go używałam do końca, a tu już bym sobie kupiła np healty mix :))
OdpowiedzUsuńPo tym jak mi wspomniałaś o florencebeauty zaczęłam ją oglądać- jest niesamowita! Najbardziej lubię filmy makijażowe z podkładem muzycznym (np ten z vanessą mae) :)
Lakiery z wibo są super i za cenę inglota można mieć 3 wibo...
Bronzer kupiłam po pozytywnych opiniach ciasteczko25 i się nie zawiodłam. Mam ten odcień o którym ona mówi, tj 022. Nie ma drobinek i jest dość intensywny, dlatego tylko odrobinka daje fajny efekt.
Te filmiki zabierają dużo czasu, ale są o tyle przydatne, że umożliwiają nam zakup najfajniejszych kosmetyków, które najprawdopodobniej spełnią nasze oczekiwania. Bo one , używając kilkunastu rodzajów danego produktu, mają porównanie i wiedzą co dobre. A nie, jak ja, która w swoim dotychczasowym życiu miała 5 podkładów i jedne kulki brązujące, które jeszcze żyją ;P
A Ty co odkryłaś dzięki dziewczynom z YT? :)
i tego się trzymajmy :))) ja użyłam raz produktów wax, nie były złe, ale dłużej ich nie testowałam. Myślę też o zakupie produktów biovax. Widziałaś je gdzieś w drogerii?
OdpowiedzUsuńCo do pędzli nigdy nie używałam ich do nakładania podkładu. Ale gdybym się zdecydowała myślę że byłby to pędzel typu skunks :)) te hakuro faktycznie wyglądają przyzwoicie.
Ooo Twoje buciaki fajne,i ciepłe pewnie:)
OdpowiedzUsuńJustynko te pędzle to Hakuro,płaski do podkładu mineralnego ma nr H51 jest też H50 ponoć bardziej miękki ale nie miałam to nie wiem, ten który mam jest super:)
jasne,kupiłam tutaj:http://allegro.onet.pl/show_user.php?uid=15548966,
OdpowiedzUsuńteraz nie ma zestawu,ale poczekaj,bo Oni wystawiają mnóstwo aukcji i wszystko znika w ciągu kilku godzin;)
oo i to od mortish :)) dzięki że o mnie pamiętałaś, ale ja zamówiłam już na alle i tylko czekam na przesyłkę :) mam nadzieję że dojdzie niebawem :)
OdpowiedzUsuń:*
poza filtrem na szczęście nic innego nie uległo zniszczeniu. Ufff... :)
OdpowiedzUsuńJa w tej koszulce chodzę po domu i jak muszę na szybko wyskoczyć do sklepu.A jeśli chodzi o kosmetyki no to fakt za późno dochodzą do niektórych drogerii, bo wiele rzeczy widziałam np. nad morzem jak byłam na wakacjach a dopiero po jakiś 3 miesiącach zobaczyłam ją u siebie, powinna być jakaś synchronizacja.
OdpowiedzUsuń