27 września 2011

Orientalne specjały, polsko-ukraiński folklor i zwierzątka

 

Siedzę ze znajomą w kawiarni: Przeglądamy karty i zastanawiamy się co tym razem zamówić.
Ona: Marta mi mówiła, że tutaj mają piwa orientalne.
Ja: Gdzie? Nie widzę...
Ona: Tutaj, patrz.
Ja: Łomża, Tyskie, Harnaś, Żywiec, Ciechan... Czy to są orientalne piwa?
Ona: A nie???
Ja: Chyba regionalne!
Ona: Czepiasz się.

___________________________________

W pracy zaczął się remont, więc dostaliśmy kilka dni wolnego, prawdopodobnie do końca tygodnia. Od wczoraj siedzę w domu i już zaczynam wariować. Szczerze nienawidzę swojej pracy, a jednak coś mnie do niej ciągnie i sama tego nie potrafię zrozumieć :)
Nie udało mi się wywalczyć podwyżki, na co akurat byłam doskonale przygotowana, jednak wcale mnie to nie pociesza. Szefowa obcinając nam pensję zaoszczędziła sporo kasy na czterodniowe wakacje na Krecie. W związku z tym, że przepadł im sobotni lot trzeba było natychmiast poszukać prywatnego samolotu dla trzech osób. Za cenę dziesięciu dwutygodniowych egzotycznych wycieczek spędzili cztery noce w luksusowym kurorcie na jednej z greckich wysp. Gratuluję :P

Nie mogę uwierzyć w to, że nie jeden lipcowy wieczór spędziłam pod grubym kocem, jesienna kurtka bywała kluczowym elementem mojego letniego outfitu, a dziś, w jeden z ostatnich dni września wylegiwałam się na świeżo skoszonej trawie w samym bikini pozwalając cieplutkim promykom łaskotać całe ciało. Podobno zima będzie krótka i mroźna. Właśnie tego bym sobie życzyła!








Praktycznie całą słoneczną niedzielę spędziłam na świeżym powietrzu. Rano zlitowałam się nad siostrą i zabrałam ją do zoo, a po południu umówiłam się ze znajomymi. Załapaliśmy się nawet na koncert zespołu ENEJ, który w miniony weekend zawitał do Pabianic :) Wakacyjny hit "Radio hello", którym katują nas wszystkie stacje radiowe zdecydowanie zdążył mi się znudzić, jednak spodobał mi sie na nowo gdy usłyszałam go na żywo, podobnie jak wyjątkowo pozytywny kawałek "Nocą". Stojąc przy samych barierkach przez dobrą godzinę nie mogłam oderwać wzroku od boskiego puzonisty :D












20 komentarzy:

  1. Mroźna, krótka zima? Błagam, niech się spełnią te prognozy!

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe,no piwa orientalne to hit!
    też mam nadzieję na krótką zimę....jesień jest cudna,pamiętam,ze tak ciepło było 3 lata temu,jak urodziłam Tereskę;)
    powiem ci,ze rzadko kupuję ciuchy na all,bo nie mam typowych wymiarów,ale kupuję firm,które wiem,jaka mają rozmiarówkę no i pytam dokładnie o wymiary;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby tylko z tą zimą to nie był taki przekręt, jak z tymi piwami;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co, szefową masz boską :)
    Ja nie wierzę w te wszystkie długoterminowe prognozy. Jaka będzie zima to się dopiero okaże.
    A Ty się więcej nie czepiaj :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. noo te piwa orientalne super!!!
    szefowa gupia na maxa, że już tak powiem;)
    a zespołu Enej, znam tylko tę jedną piosenkę, Zosia ją śpiewa;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piwo orientalne, haha :D w sumie takiego to bym sprobowala :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwał tak zwał byle piwo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Brak słów na określenie szefowej, bo "głupia" to chyba za mało! :))
    Lubię "radio hello", ale też mi się już znudziło. Ostatnio uśmiałam się, bo refren śpiewała moja mała, 3letnia sąsiadka :)
    Masz strasznie ładniutką siostrę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze by było,żeby te prognozy co do zimy się sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha,to widzę szefowa na wakacje życia pojechała ;D Cóż,głupota nie boli podobno...
    Taka zima to mi też bardzo pasuje. A potem długa wiosna,długie normalne lato,ciepła jesień i znów krótka i mroźna zima:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiem jak możesz się nie cieszyć, że szefowa spędziła cudowne 3 noce w jakiejś zapewne bardzo obleganej turystycznie miejscowości ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. i kiedyś zapomniałam tam ci odpowiedzieć gdzie dokładniej byłam, a więc za górką pab w prze... no właśnie zapomniałam jak się nazywało to miejsce :]

    OdpowiedzUsuń
  13. już wiem. żadne 'prze...' - prusinowice ;d wiesz gdzie to jest?

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha wakacje twojej szefowej mnie rozśmieszyły :D dobrze jej tak ! achh pogoda jesienna nas rozpieszcza, aż nie mogę uwierzyć w to co się dzieje za oknem ;>

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też podchodzę sceptycznie do tych prognoz bo np to co teraz się dzieje hoho nikt by się nie spodziewał upałów w Uk we wrześniu

    OdpowiedzUsuń
  16. Też nie mogę się nadziwić:) I nacieszyć też nie, korzystam, póki ktoś tam "na górze" nie zdecyduje, że dość tego dobrego;) Myślałam, że sobie z tej wyprawy przywiozę jakieś fajne kolorowe liście, a tam wokół tylko zieleń:) Ale wcale nie byłam tym faktem zawiedziona:)

    OdpowiedzUsuń
  17. W skrócie to będzie taka sama masakra jak wszędzie;] Jutro zabieramy się za przygotowania do otwarcia, otwarcie dla vipów 12, dla zwykłych śmiertelników 13;)

    OdpowiedzUsuń