...czyli przebudzenia po upojeniu alkoholowym. Możliwości jest kilka:
na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie
na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów
na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci
na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz gdzie jesteś
na drwala - budzisz się i jeszcze jesteś narąbany
na niewolnika - budzisz się w pracy
na zombie - budzisz się w trumnie
na kolarza - z dwoma pedałami
na ornitologa - budzisz się z ptakiem w d**** :P
na Jezusa - budzisz się po 3 dniach...
Kobietki! Życzę Wam udanej nocy spędzonej w takim miejscu i towarzystwie, jakie Wam najbardziej odpowiada. Bawcie się dobrze gdziekolwiek będziecie, tylko nie zaliczcie pobudki z powyższej listy (no, ewentualnie "na Kopciuszka":))). Podobno nie należy nikomu życzyć wszystkiego najlepszego, bo to się nigdy nie spełnia, więc życzę Wam po prostu wszystkiego dobrego, a także dużo radości, zdrowia, miłości, sukcesów, cudownych przeżyć, spełniania marzeń (nie wszystkich, tych najważniejszych), zwyczajnej, ludzkiej życzliwości, czasu na odpoczynek oraz (jeśli to możliwe) braku poważnych zmartwień. Oby rok 2012 był lepszy od poprzedniego, albo przynajmniej niech nie będzie gorszy...
W ramach treningu przez jutrem popijam szatańskie wino i układam playlistę na wieczór. Wybieram się do przyjaciółki, a impreza jest składkowa, więc jeszcze czeka mnie kilka godzin w kuchni. Szczerze mówiąc, najchętniej zostałabym w domu, gdyż pobolewa mnie gardło, a u mnie od tego zwykle zaczyna się grypa :-/ Mam nadzieję, że pójdę na imprezę zdrowa i w takim stanie z niej wrócę.
Zostawiam Was z piosenką i zmykam na bardzo "ambitny" film - "Friends With Benefits":)
to udanej imprezy! Happy New Year!
OdpowiedzUsuńto wszystkiego dobrego rowniez zycze!
OdpowiedzUsuńMnie się zdarzyło nie raz na drwala:) Baw się dobrze!
OdpowiedzUsuńm. bardzo chce do pl, to ja nie chce ;)
OdpowiedzUsuńa czy jest praca.. jakby byla to bysmy sie nie zastanawiali co robic ;)
Umarłam czytając to. :))))))) I bezczelnie sprzedałam. ;p Tobie też wszystkiego dobrego. I baw się dobrze i pij póki możesz, tylko na litość boską nie budź się na zombie. :D
OdpowiedzUsuńbaw się dobrze i nie daj się chorobie! :)
OdpowiedzUsuńudanej imprezy sylwestrowej:)
OdpowiedzUsuńtylko 12 lat ;) heheh ale to i tak chyba szybciej niz grecja wyjdzie z kryzysu ;)
OdpowiedzUsuńTo też sprzedam. :D Te wszystkie opcje są rewelacyjne. :D
OdpowiedzUsuńTo też sprzedam! Niesamowite, dawno się tak nie uśmiałam! :)))))
OdpowiedzUsuńUdanej imprezy!!!
OdpowiedzUsuńDzięki za kawały! :******* Są zajebiste. :DDDDD
OdpowiedzUsuńwszystkiego najlepszego w Nowym Roku
OdpowiedzUsuńSzatańskie wino???
OdpowiedzUsuńDobrego roku, Justynko, pełnego wrażeń, niespodzianek i emocji:*
Udanej imprezy:)
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego:)
"My cala noc spedzilismy na mega imprezie w domu." :)
OdpowiedzUsuńopa to cos jak hop ;)
No właśnie czytałam na fb, że nie udało Ci się tegoroczne świętowanie. I nawet nie wiem, co gorsze - to, że dopadła Cię choroba czy fakt, że na sylwestrowej imprezie zabrakło alko...
OdpowiedzUsuńKuruj się:* Oby kolejne sylwestry były lepsze:)
Zdrówka :)
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
więc, wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
OdpowiedzUsuńtuszu jeszcze nie uzywalam, a brokatowe lakiery z essence nie zmywaja sie zle :)
OdpowiedzUsuńI jak się czujesz?
OdpowiedzUsuńZdrowia Ci życzę;)