Sprzedaż parasoli intensywnie wzrasta z dnia na dzień, podobnie jak zapotrzebowanie na gumowe obuwie. Jakiś nieznany prezenter z telewizji śniadaniowej otula niezgrabne nóżki gumowcami do połowy uda, zanurza się w jakimś przypadkowym bajorze (a woda wlewa mu się górą) i w tymże bajorze przeprowadza wywiad z biednym panem Zenkiem, Zdzisiem czy Krzysztofem, którego dom został całkowicie zalany. Ten ze łzami w oczach wylicza jakie straty poniósł. Z jego wypowiedzi wynika, że ocalały jedynie niektóre żyrandole i ewentualnie freski na suficie, o ile takowe posiadał. Cholerny żywioł…
W poniedziałek dostałam bardzo nietypową propozycję pracy, ale niestety czułam, że bym się w niej nie sprawdziła, więc odmówiłam. Może jutro wyjaśnię o co chodzi ;]
A teraz o urodzaju. Niby przypadkiem zajrzałam do second handu; w biegu, na chwilę. Zaowocowało to bardzo udanymi zdobyczami. (P.S. Second handy to ZŁO!):
O, tak - sh to zło:) A wiesz, co z mojego punktu widzenia jest w tym najbardziej złego? To, że prawie nigdy nie udaje mi się tam znaleźć nic dla siebie:/ Targana straszliwie złymi emocjami, podszytymi okrutną zazdrością oglądam Wasze secondhandowe zdobycze niemal ze łzami w oczach;)
OdpowiedzUsuńCudne rzeczy złowiłaś:)
Ja się nad kaloszami zastanawiam, pogoda taka, że tylko w kaloszach chodzić ... :l Kiedy to się skończy ?!!! Za miesiąc ważna uroczystość rodzinno-towarzyska a tu pogoda spieprzona ;( Niedługo i ja pokażę swoje zakupy :)
OdpowiedzUsuńa więc ... kaloszy też nie mam i bardzo bardzo żałuję! ech ... pogoda do dupy to bym se chociaż takie jakieś kolorowiaste na syry założyła i śmigała, nie?
OdpowiedzUsuńpo drugie, ja SH nie odwiedzam. No nie umiem robić tam zakupów! Serio! nieźle, co? Wiele okazji mnie omija, wiem, ale co mam począć ... taka ze mnie dziwaczka :)
po trzecie i ostatnie ... ta ostatnia sukienka prześliczna! jednak nie moja długość, ja wolę lekko za kolano :P
joł
zakupy super :) aj jakoś nigdy nie potrafię nic wygrzebać w SH.
OdpowiedzUsuńPogoda na szczęście dopisuje, świeci słoneczko i jest fajnie cieplutko i oby te deszcze z Polski tutaj nie dotarły.
pozdrawiam
tak, jest Polką.
OdpowiedzUsuńChyba póki co nie będę ruszać tej kasy zwłaszcza że nie mam kiedy wydać. A jakieś wakacje by się przydały tylko jeszcze nie wiem kiedy przypadnie mi w udziale urlop.
ja uwielbiam second handy już tyle skarbów tam znalazłam i nigdy się nie ma dosyć
OdpowiedzUsuńobłowiłas sie :)
OdpowiedzUsuńjejku! Ty to masz talent do sh! a kupujesz w takich na wagę czy z cenami przy każdej rzeczy?
OdpowiedzUsuńgenialne zakupy!! i jaka figura!!!:)) ja ubolewam bo na Cyprze sh nie ma, albo przynajmnije ja nie znalazlam;((
OdpowiedzUsuńjestes widze swietnym wylawiaczem super tanich rzeczy...zazdroszcze..:).Rozowa sukienka czad..a czarna cudo...
OdpowiedzUsuńSwietna figurka!!
masz szczęście,że udaje ci się takie fajne rzeczy znaleźć..
OdpowiedzUsuńwow! ten wielki t-shirt jest cudny! Sukienki różowej bym nie ruszała- masz świetną figurę i świetnie wyglądasz w tej kiecce! Ale w sumie w t-shircie częściej się chodzi..
OdpowiedzUsuńW każdym razie- zazdroszczę- i łowów i figury! :P
To z kieszeniami boskie! Potwierdzam sh to zło!!!
OdpowiedzUsuńale nie skracaj tej różowej sukienki bo super ci podkreśla figurę serio!!! a jestem ciekawa jak wam kazali wymawiać Aberdeen:)) bo tutejsi Szkoci mówią pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMała czarna jest świetna. Ciekawe co to była za praca??? U mnie też padało sporo - choć na szczęscie powódź tu nie grozi. Tylko, że ciągle jest zimno. Dopiero co wczoraj się zrobiło miło a już jutro ma byc chłodniej ;/ Do kitu z taką wiosną.
OdpowiedzUsuń