17 maja 2011

Biżu / konkursy

 Szukając biżuterii przede wszystkim skupiam się na tym, aby była niedroga, delikatna i uniwersalna. W końcu to tylko kawałek metalu/plastiku, który prawdopodobnie rozleci się po kilku użyciach, więc nie warto wydawać zbyt dużo pieniędzy na taki gadżet. Zimą noszę niewiele ozdób, ale wiosną czy latem chętnie zakładam różne błyskotki. Podczas ostatnich zakupów kilka drobiazgów wpadło mi w oko i nie mogłam wyjść ze sklepu bez nich! ;)


Pierścionki - złoty ze szmaragdowym oczkiem i srebrny z turkusowym - New Yorker, 7,95zł/szt. Ten turkusowy świetnie kontrastuje z pomarańczowym lakierem :)


Pomarańczowe kolczyki są z Rossmann'a (ok 5zł), bransoletka również (ok 10zł).


Moimi ulubionym zdobyczami są dwa naszyjniki. Pojechałam do Carry tylko po bikini, a kupiłam dwa kostiumy i pół kilogram biżuterii :P


Ptaszek z kokardką kosztował niecałe 10zł, a długi, ciężki, turkusowy wisiorek ok 13zł. W rzeczywistości kolor jest bardzo intensywny.


_______________________________________


Pamiętacie o giveaway'u u Asi? Ja już się zgłosiłam, a Wy? :) Rozdanie Voodoo na My Private Spot Konkurs odbywa się w dniach: 05.05. - 19.05.




Zapraszam także do Pauli! Na One Little Smile również można zgarnąć świetne nagrody :)



Kliknijcie tutaj: http://sweet-and-punchy.blogspot.com/2011/05/rozdanie-giveaway.html i weźcie udział  w losowaniu super gadżetów :)|

Jeszcze jedno rozdanie, tym razem na blogu Pędzlem malowane :)


_______________________________________

35 komentarzy:

  1. oo ja chce taki turkusowy:) wybiore sie do ny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie się obkupiłaś ;) ja juz nie pamiętam kiedy kupiłam jakis dodatek..hmm.. ostatnim razem to były chyba kolczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chcę taki naszyjnik z koralików!!!!!!!cudny!!!!!
    pokaż stroje!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale Ci się udały zakupy! :)
    tyle biżuterii to ja w całej swojej 'kolekcji' chyba nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. moje włosy nigdy nie były zniszczone, przesuszone ani łamliwe pewnie dlatego że nie stosuję żadnych form stylizacji, nie suszę, nie prostuje, nie używam żadnych lakierów, pianek itp. ale problem wypadania pojawia się co jakiś czas. A najlepsze że jakoś jak brałam tamte tabletki to byłam u mojej fryzjerki która pierwszy raz powiedziała że mi się włosy wzmocniły a teraz taka niespodzianka. Zobaczę czy belissa pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  6. oh tak- wszystko mi się podoba!!! też jestem maniaczką biżu :))

    mój trencz też nie jest idealny, podobają mi się te zarowe, ale bez sensu żebym miała drugi beżowy trencz :)

    Twój sos jogurtowy musiał być pyszny! Ja robiłam na szybko, na jedną porcję- 4 łyżeczki jogurtu, 0,5 łyżeczki majonezu (koniecznie kielecki :) odrobina musztardy i pieprzu. A jak robię z czosnkiem, to jeszcze dodaję trochę cukru :)

    też bym zjadła takie ziemniaczki :))

    OdpowiedzUsuń
  7. o jakie cudowne te pierścionki ! i jakie tanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nigdy nie przyglądałam się takim większym pierścionkom,ale widzę,że popełniłam błąd bo wyglądają świetnie na ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie brzmi "kupiłam pół kilograma biżuterii" :)
    Ja tez raczej latem obwieszam się błyskotkami ale zimą tez mi się zdarza.
    Sama ostatnio kupiłam garść koralików typu pandora i broszkę kwiat z H&Mu.

    OdpowiedzUsuń
  10. mój mąż (tata Jagny) ma na imię Marek. Tak jak i mój tata (dziadek Jagny). :) więc może stąd to?

    nie, nie prowadzę żadnego zeszytu. Gapa jestem, żałuję często, że nie zapisuję, choćby na skrawku papieru jej słów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor lakieru mi się podoba:)
    A ciasto jest smaczne i proste "w realizacji" - to po prostu gotowany sernik (dla urozmaicenia zamiast bakalii dołożyłam gruszki z puszki), a spód i góra z herbatników+polewa. Szybkie i proste:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawie idealnego;) sernik ten ma jedną wadę - strasznie kusi, by go skosztować zaraz po wystudzeniu (jest wtedy zresztą pyszny, taki jeszcze lekko ciepły), ale gdy się go wtedy rozkroi (ja tym razem tak zrobiłam, bo M. jak dziecko, chciał od razu kawałek) to on jest zbyt miękki i się rozpada. Najlepiej więc włożyć go do lodówki, co najmniej na 1 dzień - i to jest wielka wada, bo kto by miał cierpliwość i silną wolę - otwierać kilkanaście razy dziennie lodówkę i obejść się smakiem;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tez skupuje a później lezzzzyyyy sobie :)bo rzadko nosze
    bransoletka,koraliki i wisiorek superowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. odkąd jest ciepło i mogę pójść z Oliwką po pracy do biblioteki to czytam dużo, codziennie, po pracy idziemy prosto na plac czyli 16.00-16.00 i tak siedzę tam do 19.00 nawet , jak wczoraj i czytam. Później Oliwka kładzie się spać po 21.00 i dalej czytam:) nie oglądam tv oprócz Kuby W. od czasu do czasu no i w niedzielę więcej oglądam. I tom Millenium przeczytałam w 3 dni, Szwaje w 2. Po prostu uwielbiam czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. No trochę je powyginało,niby mogłoby być gorzej,ale to stare autko i nie opłacało się naprawiać. Teraz mam żałobę...:/

    Ja już nie kupuję biżu,tyle tego mam!! Pierścionek niebieski łądny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak to nie chcieli cie na pokład wpuścić?i bagażu przyjąć??opowiadja!bo ja to pierwszy raz leciałam,nie mam doświadczenia i chetnie posłucham,zeby byc nastepnym razem przygotowana na niemiłe niespodzianki!
    strasznie mnie wkurzyła odprawa we wroc,musiałam buty ściągać,pokazywać Tereski leki,syropy,masakra!

    OdpowiedzUsuń
  17. o,jaaaaaaaaaaa....masakra jakaś!!!!
    a my mieliśmy miejsca z góry oznaczone,ty nie?
    co tu wchodze do ciebie to coraz mocniej zazdroszczę tych pięknych,niebieskich koralików!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. dziś Uroda wyszła,ja musiałąm sie trochę naszukać:)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak tam wrócisz i będa jeszcze to koraliki to kup mi,proszę!!!!!takie,jak twoje,albo czarne albo fiolet;)

    OdpowiedzUsuń
  20. to poproszę w tej kolejności
    1-turkus,a jak nie będzie to
    2-fiolet,ewentualnie
    3-czarny;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Eeee, moje oko to najczęściej szaroniebieskie jest. Czasem widać jakiś zielony refleks, jakąś brązową plamkę ale szarość zwycięża. Nie noszę soczewek tylko wykorzystałam jeden z filtrów programu do obróbki zdjęć ;))) Bez tego oko byłoby nuuuudnnnneee...

    OdpowiedzUsuń
  22. moi rodzice pochodzą z województwa łódzkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ogladam wszystko. od bajek (rio, gnomeo & juliet) po komedie ( zona na niby, did u hear about morgan, 27 dresses, the dilemma <- tez nowy jakis, ciacho, och karol 2) po horrory (paranormal activity 2). ogladalas paranormal pierwsza czesc? jak tak to druga tez fajna :) The roommmate-thriller tez mi sie podobal.

    OdpowiedzUsuń
  24. też chciałam 33N ale akurat nie było, został tylko tester :(
    ale może dobrze się stało, bo ona była trochę jaśniejsza i nie wiem czy by do mnie pasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój kolega je....sznurówki - tak to nazywały dzieciaki. Coś w rodzaju żelków. Do kupienia w Lidlu. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. niee, raczej nie - moi rodzice pochodzą z okolic Radomska, a stamtąd do Łodzi jest trochę więcej kilometrów ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. no to w takim razie mam kolejny powód żeby wybrać się do Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. no,to super,czekam na listonosza;)pieniązki wysłałam,dziękuję Ci bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  29. czemu ?. ;PP
    dodasz sie do obserwatorów ?. ;DD

    OdpowiedzUsuń