26 czerwca 2011

Douglas

Skończyła mi się baza pod cienie z Artdeco, więc wybrałam się do Douglasa po nową. To jeden z moich ulubionych produktów, o czym chyba  świadczy fakt, że z chęcią kupiłam go ponownie :). Jeśli nie radzicie sobie z rozmazującym się wokół oczu makijażem, to będziecie bardzo zadowolone z tej bazy.  Nawet najbardziej badziewne cienie trzymają się na niej bardzo długo, nie rolują się i nie bledną. Kosmetyk kosztuje niecałe 40zł, czyli dośc dużo jak na tak miniaturowy produkt, jednak jest wart każdej złotówki. Jedno opakowanie wystarczyło mi na rok.

Przy okazji dostałam kilka próbek kremu Biotherm (żałuję, że nie mogę sobie sprawić pełnowymiarowego opakowania), malutki słoiczek podkładu to przetestowania (Revlon PhotoReady) i zaproszenie na makijaż.


W poniedziałek mam urodziny i już wiem, że od rodziców dostanę nowe perfumy, jednak nie mogę się zdecydować na żaden konkretny zapach. Podoba mi się  woda perfumowana Armani Diamonds Intense (kiedyś miałam wersje klasyczną). Carolina Herrera Vip i J'Adore. Jeszcze nie wiem co wybiorę. ale czuję, że postawię na 212... Czy możecie mi polecić jakiś subtelny, orzeźwiający, niezbyt słodki, trwały zapach na lato?

9 komentarzy:

  1. trochę droga ta baza :) chociaż jeśli dobrze działa i jest wydajna to rzeczywiście można sobie na nią pozwolić od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. słuchałam Piaska jak jeszcze śpiewał z Mafią i wtedy mówiło sie,ze mieszka ze starszą od siebie kobietą pod Kielcami...i jakoś tak to mi się utrwaliło,dopiero wczoraj mnie koleżanki uświadomiły...
    Karolak był świetny w 39i pól,patrzac wczoraj na niego doszłam do wniosku,że grał chyba bez charakteryzacji!a w ogóle to mąż powiedziła,ze ten facet wyglada jak Karolak,a ja spojrzałam na dziewczynkę,na którą Karolak też patrzył,a która bawiła sie z Tereską i mówię-Bo to jest Karolak;)hehe,śmiesznie to wyszło;)u mnie na prowincji rzadko można spotkać sławnych ludzi,pod Zieloną Górą mieszka Ewa Minge i ja kilka razy widziałam ,za to jak studiowałam w Poznaniu to regularnie w CH spotykałam Kasie Bujakiewicz;)
    chyba się skoszę na te baze,juz kilka osób mi ją zachwalało...a perfumy?trudny wybór;) znasz IDOLE ARMANI?moja przedostatnia miłość,a ostatnia to WOMANITY THIERRY MUGLERA,ale to zdecydowanie nie zapach dla wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm...uprzedzałam, że długi:) Po 4-ej miałam chwilę kryzysu, ale..dałam radę, problem z wysiedzeniem! Nie umiem długo siedzieć. W pociągach GDA-W-wa zawsze się męczę ;( A ja niedawno stałam się właścicielką Giorgio Armani Aqua di Gioia, i tak jak Ju- mi też podoba się Womanity, ale dopiero po drugim wrażeniu, pierwsze było dziwne, drugie-kuszące.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow.. skoro baz apod cienie wystarczyła Ci na rok to 40 złoty wcale nie jest tak dużo ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na wakacje uwielbiam cK One!!I Giorgio Armani Acqua di Gio,który wielbę bo ma w sobie moje dwie ulubione nuty: jaśmin i frezję,mmmmm....

    Tą bazę uwielbiam!!

    A z włosami nic nie robiłam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tą bazę, znów muszę kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. VIP bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez chce j'adore na urodziny, ten zapach jest nieziemski;) ale wczoraj w sephorze wąchałam też jacobsa daisy i parisienne ysl i jestem skołowana, zwłaszcza że j'adore kosztuje straszne pieniądze...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego :) jeśli dobrze obliczyłam, dziś jest poniedziałek ;)

    OdpowiedzUsuń