9 czerwca 2011

They tried to make me go to rehab


I said 'no, no, no'
I won't go!



Jeśli lubicie oryginał, to ten remix z pewnością przypadnie Wam do gustu. Posłuchajcie :)

Niektórym do szczęścia wystarcza jeden transparentny lakier, natomiast moja kolekcja liczy prawie 40 sztuk i ciągle się powiększa. Nic na to nie poradzę, że uwielbiam kupować nowe buteleczki. "Ooo, takiego niebieskiego jeszcze nie mam!" - i kolejny gadżet wpada do koszyka. Niedawno odwiedziłam dwa sklepy typu "Wszystko po X zł", gdzie każdy lakier kosztuje od 2 do 3zł, także pokusa, aby przygarnąć ich jak najwięcej była ogromna :)  Wyszłam z takimi skarbami:

1. 'Pomarańczowa czerwie: Safari Nr 07
2. 'Takiego beżu jeszcze nie mam': Safari: Nr 124

3. 'Granat': Golden Rose (with protein) 339
4. 'Korale koloru koralowego': Golden Rose (with protein) 244
5. 'Mleczna czekolada': Golden Rose (with protein) 266

6. 'Suszona śliwka': NICOLE 7
7. 'Neonowy róż: NICOLE 1
8. 'Szary błękit'': NICOLE 13
9. 'Principe Azul': Magic Visage (brak numeru)



Wszystkie lakiery mają idealną konsystencję, dobre pędzelki i dają 100% krycie przy 2 warstwach, a niektóre nawet przy jednej. Mój faworyt to niebieski lakier ze złota rączką. Jest rewelacyjnie napigmentowany, szybkoschnący, mega trwały, kosztował grosze. Na paznokciach wygląda tak (klik). Czego chcieć więcej?


 . . . . . . . . . . . . . . . . . .


Biorę udział w rozdaniu na blogu:

http://cforcraving.blogspot.com/2011/06/my-first-giveaway-czyli-c-for-craving.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+CravingForBeauty+%28Craving+for+beauty%29
Was również do tego zachęcam :)

Dziękuję za pomoc w sprawie linera i ponownie przypominam o promocji w Superpharm, może któraś z Was z niej skorzysta. Myślę, że warto :)

http://julia-just-maria.blogspot.com/2011/06/1-superpharm-gel-liner-maybelline-oraz.html

23 komentarze:

  1. ooo, "mój" Golden Rose :)
    ciekawa jestem tego beżu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam kilka tylko kolorów, ale jakoś nie potrafię nigdy zebrać w sobie, żeby pomalować paznokcie. Jagnie obiecałam na weekend fiolet. Nie mam takiego, muszę kupić, specjalnie dla niej ;)
    ale sporo masz tych lakierów! i wszystkich używasz? czy lubisz po prostu mieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro jade po lakiery do rossmana, na promocji sa LOVELY mam jeden kolor i jestem zadowolona, ale moze odwiedze sklep wszystko za.... i tez powiększe swoją kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A powiedz tak szczerze czy często malujesz paznokcie tymi różnymi kolorami?:) ja właśnie po YT filmikach miałam faze i biegłam do sklepów po lakiery:) Kupiłam taki w kolorze butelkowej zieleni który miałam raz na paznokciach, inne kolory podobnie:) Dzisiaj kiedy kupowałam pomadki które wrzuciłam dzisiaj w poście rozglądałam się tez za tymi lakierami ,,z zebrą" bo czesto widze je u dziewczyn, dobre są? Co do malowania to teraz nie pracuje wiec jakoś nie maluję lakierem paznokci ale moje pazury ostatnio w końcu odżyły więc można poszaleć ale ja np. tak mam że żadko maluję bo boję sie że się zniszczą, zawsze się bałam nawet jak były d dobrej formie. Ae jak już pomalowałam to dobrze mi się nosiło kolorowe paznokcie:) bo u mnie akurat nie chodzi o to że mi się nie chce ich malować tylko o tę kondycję pazurków. Ale przecież one odrosną:) Pamiętam kiedyś Brown Sugar pisała że nigdy nie ma niepomalowanych paznokci:) też tak chcę:) w sumie po to się je kupuje żeby używać. To się rozpisałam na temat mojej lakierowej psychologii:)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. rzadko powinno być:) a i jeszcze wczoraj pomalowałam paznokcie u stóp na jaskrawą czerwień w stylu tej na ferrari:) mojemu mężowi się nie podoba a ja ten odcień uwielbiam na wszystkich paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam polecić Ci jeden kanał na YT. Jest to kanał pewnej szalonej fanki MAC:) dziewczyna jest nieźle szurnięta ale uwielbiam ją oglądać, jest nieźle zakręcona, można sobie humor poprawić:)
    http://www.youtube.com/user/JLovesMac1

    OdpowiedzUsuń
  7. A wczoraj w DD TVN był reportaż na temat ,,hauli "zakupowych , tutaj masz link:) :http://dziendobrytvn.plejada.pl/28,49018,news,,1,,haul_zakupowy_-_nowy_trend_w_internecie,aktualnosci_detal.html

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, sporo tych lakierków :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Noo widzę, że jesteś ostrą konkurencją dla Beti jeśli chodzi o ilość posiadanych lakierów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Potrzebuję tego koralowego,gdzie kupiłaś??Też w tym sklepie po Xzł??

    OdpowiedzUsuń
  11. Justynko Twój komentarz był najdłuższym jaki dostałam na swoim blogu ale z przyjemnością się go czytało:) Co do pomadek to obie sa firmy edit Cosmetics, jakoś tak. Na opakowaniu jest nazwa Cantare więc może słyszałaś, cena zabójcza 1.50 za sztukę:) Na wizażu opinie różne od jednej gwiazdki do 4 nawet:) Nie obawiam się że mi wysuszą usta bo od jakiegoś czasu wzięłóam się za systematyczne i częste stosowanie różnych nawilżaczy, głównie pomadka nivea i wazelina i stan moich ust się znacznie poprawił dlatego mogę stosować pomadki.Co do lakierów to najdroższy jaki stosowałam to chyba lakiery z Vipery (ok 12 zł, genialne!!!!) Po co mam wydawać 20 zł i więcej za lakier który użyję raz i często stoi ukryty w szufladzie. Nie wierze tez w to że droższe są trwalsze. Z resztą po 5 dniach z jednym kolorem chyba by mi się znudził:) Te lakiery z zebrą widziałam na giełdzie która jest tylko w niedziele i na drugim końcu miasta więc się chyba nie wybiorę w najbliższym czasie. Zaraz policzę ile mam lakierów w kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  12. 12 a najczęściej używam 2:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A lakiery z Safari-tanie a dobre, ostatnio kupiłam i trzymały mi się aż 4 dni;D Na Golden Rose czaiłam się dziś,ale nie mogłam się zdecydowac na kolor i w końcu nie kupiłam:P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  14. lakiery bardzo fajne ten GR granatowy super. a Fame uwueilbiam i muzyke z niego tez. blog b fajny, jest co poczytać! obseruję i zapraszam do mnie do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musze policzyć ile mam lakierów. :) Ostatnio kilka wyrzuciłam ale dalej jest ich trochę. :) No i mam do siebie żal bo zobaczyłam świetny w Sephorze a miałam zniżke na zakupy tam. Chciałam być rozsądna i nie rzucać się na kolejny gadżet (jak to nazwałaś)ale teraz bardzo żałuję. :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. To już masz ponad 50! :)) Moja kolekcja też liczy ok 50-60 sztuk, ale liczyłam pobieżnie ;)
    Z golden rose nie mam żadnego lakieru (jeszcze) :)) ostatnio maluję namiętnie barbrą cosmetics i jestem bardzo zadowolona! Wczoraj pojechałam na chwilę do natury w poszukiwaniu oliwki hipp (w rosmanie nie było:((), oczywiście jej nie kupiłam, ale za to nabyłam 2 gadżety essence- biały pękający i matowy top coat :) pękacza muszę się trochę nauczyć obsługiwać, bo pęka, ale bardziej w pionie, w poziomie niechętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne lakiery! moja kolekcja jest niestety minimalna ;) zawsze szkoda mi kasy i ptem czasu na malowanie... ale teraz mam wakacje, to mogę sobie poświęcić trochę więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hehe, przejrzałaś mnie!!! :)) chciałam tą oliwkę na to zło, o którym mówi nisiax- krostki na rękach, powyżej łokcia, zwane zapaleniem okołomieszkowym czy jakoś tak... nigdy nie wiedziałam co mi jest, robię peelingi, ostatnio bardzo często, smaruję te miejsca 2 x dziennie balsamem i nic... mam to odkąd pamiętam, są okresy że jest ok, ale teraz jest ciepło, krótkie rękawki no i trzeba jakoś wyglądać...

    Schlekera tu nie mam, jak pojadę do domu to też się pewnie za szybko nie wybiorę do miasta (czeka mnie zbieranie truskawek!:(), myślałam, że dostanę w którymś rosmanie... chyba że kupię sobie jakąś inną, ale czy ona będzie tak działać?

    p.s. w każdym razie nasza kolekcja lakierowa jest spooora :))
    p.s.2 zużyłaś kiedykolwiek lakier do końca? mi się to nigdy nie udało :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o tych lakierach z Safari. Te wszystkie to te po 2-3zł za sztukę? No ładnie. Ja na swoich lakierowych straganach też poszukam tego niebieskiego ze złotą rączką, bo wygląda ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. o to fajnie, właśnie miałam pisać do Ciebie dzisiaj czy doszła i w końcu zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie sobie uświadomiłam, że mam chyba tylko jeden brązowy lakier, muszę nadrobić to niedopatrzenie i coś czekoladowopodobnego nabyć:)
    Niedawno odkryłam top coat Seche Vite, jako podkładu od dawna używam odzywki Nail Tek i z tą dwójką każdy, nawet najbadziewniejszy lakier trzyma się na paznokciach zaskakująco długo:)

    Błagam, zdradź, z czym ten kisiel konsumujesz, bo padnę z ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, chodzi o tę odżywkę. Oprócz tego, raz na jakiś czas robię sobie kurację Nail Tek Intensive Therapy II (od niej zaczęłam swoją "przygodę" z nail tek)- jest rewelacyjna na rozdwajające się paznokcie, a to był mój odwieczny problem, żadna odżywka z tym sobie nie radziła, dopiero nail tek. Teraz ze dwa razy w roku powtarzam taką "kurację", a na co dzień stosuję właśnie Foundation II jako podkład. O ile się orientuję, poza alle i sklepami internetowymi (ale tam jest jeszcze drożej) jest (a w każdym razie był) tylko jeden sklep "stacjonarny" z tymi odzywkami, w Częstochowie.
    Top coat catrise ( z Natury ) też mam, ale jednak Seche Vite bardziej mi odpowiada. A kiedyś używałam z Ingrid i nie byłam zadowolona, dopóki...nie zgęstniał:) Wtedy ciężko się go nakładało, za to działał cudownie;)

    OdpowiedzUsuń