Pokaż na zdjęciach jak przechowujesz swoje produkty do pielęgnacji, makijażu, lakiery i perfumy - nie ma w tym zakresie żadnych ograniczeń. Wprowadź wirtualnie czytelniczki do wszystkich zakamarków, w których zamieszkują Twoje kosmetyki - do łazienki, toaletki,
a może nawet lodówki (ja w niej trzymam niektóre kremy ;-)
Przekaż taga 10 kolejnym blogerkom i napisz kto przekazał go Tobie.
Poinformuj osobę, która Cię otagowała o Twojej odpowiedzi na ten tag - na przykład w komentarzu pod jej najnowszą notką.
a może nawet lodówki (ja w niej trzymam niektóre kremy ;-)
Przekaż taga 10 kolejnym blogerkom i napisz kto przekazał go Tobie.
Poinformuj osobę, która Cię otagowała o Twojej odpowiedzi na ten tag - na przykład w komentarzu pod jej najnowszą notką.
O dodanie wpisu z cyklu "Jak mieszkają Twoje kosmetyki" poprosiła mnie Marta
Do dalszej zabawy zapraszam:
http://olalicious.blogspot.com/
http://bibulon.blogspot.com/
http://magdalena-ellemo.blogspot.com/
http://srta-corazon.blogspot.com/
http://ive85.blogspot.com/
http://beti444.blogspot.com/
http://brunettesheart.blogspot.com/
http://skonfundowana-panna.blogspot.com/
http://my--private--spot.blogspot.com/
http://blogrenatki.blogspot.com/
Zaczynamy!
Część kosmetyków trzymam w wielkiej szufladzie pod biurkiem.

Znajdują się tutaj wszystkie lakiery, przybory do pielęgnacji paznokci, elektryczny depilator (w czarnej kosmetyczce), saszetki z próbkami oraz produkty, które lubię mieć pod ręką (krem do rąk, dezodorant, masło do ciała). Trzymam tutaj także kosmetyki, po które sięgam okazjonalnie (emulsja do opalania, bloker, mleczko do demakijażu)

Lubię mieć pod ręką jakiś balsam do ust. Wazelina zawsze leży gdzieś na wierzchu.


Znajdują się tutaj wszystkie lakiery, przybory do pielęgnacji paznokci, elektryczny depilator (w czarnej kosmetyczce), saszetki z próbkami oraz produkty, które lubię mieć pod ręką (krem do rąk, dezodorant, masło do ciała). Trzymam tutaj także kosmetyki, po które sięgam okazjonalnie (emulsja do opalania, bloker, mleczko do demakijażu)
Lubię mieć pod ręką jakiś balsam do ust. Wazelina zawsze leży gdzieś na wierzchu.
Część płytkiej szuflady zajmuje "kolorówka" (cienie, balsamy do ust, kredki, tusze), akcesoria do włosów i paczka chusteczek. W głębi jest jeszcze sporo miejsca.
W torebce zawsze trzymam jakiś krem do rąk, żel antybakteryjny, puder i błyszczyk. Czasami zabieram ze sobą pędzel.
W lodówce chłodzą się żele pod oczy oraz krem.
W łazience przechowuję najwięcej rzeczy. Na jednej z półek w zamykanej szafce umieściłam kilka koszyczków, do których powkładałam kosmetyki do pielęgnacji twarzy, najczęściej używane przeze mnie kosmetyki do makijażu oraz inne produkty trudne do sklasyfikowania (plastry do depilacji, henna do rzęs, puste opakowania, a także miniaturowe żele pod prysznic/szampony)
Na blacie koło umywalki zwykle stoją wiklinowe koszyczki, a w nich perfumy (po prawej stronie) oraz szczoteczki do zębów, produkty do stylizacji włosów oraz rzeczy mojego taty.
Koszyczek nad wanną, nic szczególnego :)
Moja ulubiona ściana w łazience.
THE END
Czasami myślę, że mam tego za dużo, ale podczas każdej wizyty w drogerii uświadamiam sobie, ze jednak czegoś mi brakuje :P
_______________________
Rozdanie u Fashion&Style!
http://fashionoutfitstyle.blogspot.com/2011/07/giveaway-02.html

_______________________
bardzo ładnie sobie mieszkają :)
OdpowiedzUsuńoj to muszę posta wyklecić o tym! :D skoro mnie wytypowałaś :D
Miło im się tam mieszka. ;)
OdpowiedzUsuńJaki Ty masz porządek w tej szufladzie!!!
OdpowiedzUsuńwow masz niesamowitą kolekcję jak makijażysta i świetny porządek;) ps tez mam zawsze gdzieś pod ręką wazelinę
OdpowiedzUsuńMatko, matko, matko, matkooooooo!!!!! Jaką Ty masz przecudowną łazienkę!!!!!!!! Dosłownie łazienka moich marzeń :D Zwłaszcza te minikafelki i ta przewspaniała umywalka 8) Och 8)
OdpowiedzUsuńNo i jaki porządek w kosmetykach! Marta ma rację, jak makijażystka :D
A tak nawiązując do jednego z wcześniejszych wpisów to... "Potop" to jedna z moich ulubionych powieści :D Zaraz za "Krzyżakami" :D Wiem, jestem dziwna :p
jestem pewna,ze NICZEGO Ci nie brakuje!!!!!i masz chyba najlepszy porządek z nas wszystkich;)
OdpowiedzUsuńile Wy dziewczyny macie kosmetyków! Ja tam nie mam co pokazywać. Ale dziękuję za (kolejne) zaproszenie do zabawy.
OdpowiedzUsuńjak dużoooo :) ja mam mniej, większość do pielęgnacji, do malowania znacznie mniej :)
OdpowiedzUsuńwooow, jaka organizacja i porządek :)
OdpowiedzUsuńswoją drogą piękna łazienka :)
:)
OdpowiedzUsuńdzięki za nominację, postaram się w przyszłym tygodniu porobić zdjęcia :)
ślicznie! koszyczki rządzą :))) a ten motocykl na ścianie to oprawione puzzle, czy mi się wydaje?
OdpowiedzUsuńJaki porządek, dla mnie niewykonalny chyba:) Ale najbardziej zachwycona jestem łazienką, jej urokiem i tym, że masz miejsce, by na ścianie powiesić obrazek (świetny nawiasem mówiąc, chyba Kićka ma rację, że puzzlowy). W mojej mikroskopijnej łazience nie ma nawet miejsca na powieszenie srajtaśmowego wieszaka:/
OdpowiedzUsuńKochana ja nie chcę brać udziału w tej zabawie:) nie mam czym się pochwalić tak szczerze:) pomyślę, może coś stworzę:)
OdpowiedzUsuńwidze że wybrałaś w rozdaniu sleek storm:) ten sam kupiłam ostatnio na allegro:) wczoraj pierwszy test przeszedł. niestety roluje się na powiece ale nakładałam bez żadnej bazy ale długo się utrzymuje i podobają mi się, będę testować kolejne kolorki z tej palety:)
OdpowiedzUsuńwooooow ile kosmetyków :D i jaki porządek ;)
OdpowiedzUsuńjest tego mega dużo!!! :)
OdpowiedzUsuńmi tez zawsze czegos brakuje ;)
OdpowiedzUsuńniesamowita ilość kosmetyków :) ale bardzo ładnie uporządkowane :)
OdpowiedzUsuńPowinny - te perfumowe maleństwa wiecznie mi się przewracają;)
OdpowiedzUsuńoh so special też mi się bardzo podoba ale akurat w rozdaniu go nie ma;/
OdpowiedzUsuńOjej! Jaka duża kolekcja, a jeśli ten pędzel do konturowania jest z Maesto to też go mam;)
OdpowiedzUsuńPoza tym też mam tą maskarę z Maxfactor i nie powiem ale bardzo ją lubię;)
----
a i zapraszam do mnie na rozdanie u-majorki.blogspot.com
O jaaaaaaaaaaa ile Ty tego masz!!! i w jakim porządku! WOW!
OdpowiedzUsuńwidziałam, dziękuję za zaproszenie:)
OdpowiedzUsuńPS. mam tą samą piankę do mycia twarzy
sporo masz tych kosmetyków :)
OdpowiedzUsuńja nawet połowy nie mam,jakoś nie przepadam,ale mam kilka,które bardzo lubię ;)
;PPP
OdpowiedzUsuńAle masz tą białą szafeczkę superancką:) I koszyczki mi się podobają, fajnie trzymać to w koszyczkach , z jednej strony wszystko jest uporządkowane a z drugiej dokładnie widać gdzie co jest :)
zapraszam do mnie na rozdanie;)
OdpowiedzUsuńciasto kupiłam w Tesco, made by Tesco ;)
OdpowiedzUsuńkosztowało niecałe 5zł.
na pewno napiszę jak się sprawuje ta baza z Hean:)
OdpowiedzUsuńSporo tego ;p
OdpowiedzUsuńDolna, dolna, juz tyle o nią walczyłam, tyle kasy poszło,że już pół implant bym miała:/ Górną bym się tak nie przejmowała chyba. Głupio będę się czuła, jak szczerbata:/
OdpowiedzUsuńJesteś kolejna osobą, która mnie nominuje do tej zabawy. Nie wiem czy sie dolączę...Mieszkanie moich kosmetyków jest nieporządne i smutne...
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że Twoje kosmetyki mieszkają bardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i obserwuję :)
hihi moje mieszkaja w starsznym syfie :(
OdpowiedzUsuńmuszę się najpierw do nich przyzwyczaić, strasznie duże mi się teraz wydają :D
OdpowiedzUsuńOj masz trochę tych pierdół xD
OdpowiedzUsuńTakie wiklinowe koszyczki to świetna sprawa sama się nad nimi zastanawiam ;)
Nominowałam Cię do zabawy One Lovely Blog Award :)
OdpowiedzUsuńoo! dzieki za info :)
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię do zabawy, szczegóły na moim blogu. :)
OdpowiedzUsuń