9 sierpnia 2011

everybody wants to go to the seaside

Potrzebuję zastrzyku pozytywnej energii, zmiany otoczenia, plazy, słońca, miekkiego piasku między palcami, ciepłego wiatru, szumu fal i zapachu olejku do opalania. Miałam jechać nad morze z grupą znajomych, jednak kilka osób zrezygnowało (reakcja łańcuchowa -> jak nie jedzie X, to Y też nie, Z nie pojedzie bez Y itd...) i właściwie zostałam tylko ja, moja przyjaciółka i P. - nasza wspólna znajoma. Niestety mam wrażenie, że dziewczyna robi łaskę, że gdziekolwiek pojedzie. Wspólny urlop był jej pomysłem, a nawet nie kiwnęła palcem i nie poszukała kwatery, jedynie krytykowała każdą ofertę znalezioną przeze mnie lub K (za drogo, za tanio, za deleko, nie ta miejscowość, na wąska plaża, brak internetu w pokoju). Potem nie pasował jej termin, zamiast 7.08 zgodziłyśmy sie pojechać kilka dni później, przez co będe musiała zrezygnować z wyjazdu do Krakowa na Coke'a (znowu przegapię koncert "The Kooks" :/...). Zarezerwowałam pokój od soboty, a P dziś się przypomniało, że ona wtedy będzie miała okres i nie może jechać, chyba że przesuniemy wyjazd o kolejne dwa dni :O!
O nie!
W życiu nie słyszałam gorszej wymówki. Pewnie zaplanowała sobie coś innego na te ostatnie tygodnie wakacji i teraz nie wie jak się wykręcić z tej sytuacji.
K ma za dobre serce i dla świętego spokoju jest gotowa spełnić prośbę P (a raczej żądanie), ale ja nie zamierzam być aż tak uległa, bo widzę, że to nie ma sensu. Nie mam ochoty po raz kolejny wyłącznie dopasowywać się do reszty, ja też chcę odpocząć!




Wzruszam się słuchając tej piosenki...






Ciekawostka na dziś:


Chyba zawyżam średnią :D




15 komentarzy:

  1. I dlatego najlepiej jechać na wakacje w pojedynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak to jest..dlatego najlepiej planować urlop tylko ze sprawdzonymi już ludzmi..
    co do the kooks to bardzo ich lubię :) byłam na ich koncercie na Open'erze dwa lata temu.. byłam na tyle przejęta i wzruszona,że niewiele pamiętam, poza właśnie kilkoma ulubionymi utworami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wymówka boska! Samotne wakacje też polecam, rewelacja! A The Kooks uwielbiam, na Openerze byli świetni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. znajomi, tai, pfy ... jedź na Cocke`a :)

    OdpowiedzUsuń
  5. olej koleżankę:) a co to za wymówka że ma okres?

    OdpowiedzUsuń
  6. Sa tampony. W takim układzie sama juz bym sie wypieła na reszte

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedź gdziekolwiek, nie oglądając się na innych:) Potrzebujesz wypoczynku, oddechu, a wszystko wskazuje na to, że towarzystwo tej P. to nie jest dobre towarzystwo na urlop.
    haha, wódka może stać;) Może i może, ale jaki w tym sens;):p

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm...coż Ci powiedzieć? Powtórzę za Marteniczką, Amolko i Beti- jedź sama. Ja najprawdopodobniej jadę właśnie sama. Tzn. do Krakowa, chyba, że "siostra"się załapię, ale nie wierzę!! Tak więc sama zwiedzam Kraków, a potem jadę do W-wy, gdzie już tak całkiem sama nie będę:) ale naprawdę lepiej jechać samej niż z taką P.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, w takim sensie to ma sens:) A ja teraz piszę bez sensu;) A w każdym razie bez ładu i składu;)
    Pomyślałam sobie - po co ta wódka ma stać, lepiej ją wypić;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mojego misia to ja kocham bezgranicznie, jest przesłodkim aniołkiem, leży sobie właśnie na moim łóżku i patrzy tymi słodkimi oczkami. A z kotami same problemy!

    Co do wakacji - masz rację, bo przecież gdyby powiedziała otwarcie, dlaczego tak naprawdę nie może jechać, to pewnie zrozumiałybyście to. A czy ona nie widzi, że marnuje wakacje nie tylko sobie?

    OdpowiedzUsuń
  11. To jedź tylko z przyjaciółką, skoro tamta laska robi takie jazdy i marnuje Wam wakacje :///

    zapraszam do mnie na bs :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem ludzie nie potrafią podać prawdziwego powodu i wciskają jakieś kiepskie wymówki.

    OdpowiedzUsuń
  13. masakra... jeśli ktoś na wakacje jedzie dla internetu w pokoju to powodzenia ;)
    olej je i jedź z przyjaciółką ;) po co masz sobie nerwy psuć, pewnie nie tylko teraz, ale i tam na miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń