Nie jestem złośliwa i nikomu źle nie życzę, ale co ja na to poradzę, że czasami moje nieczyste myśli mają moc sprawczą... :P W sobotę szefowa miała lecieć z rodziną na Kretę, ale celnicy nie wpuścili ich na pokład samolotu, bo okazało się, że najmłodsza córka miała nieważny paszport. Rok temu również byli z nią na urlopie w połowie września i nawet nie pomyśleli o tym, żeby sprawdzić dokumenty przed wyjazdem. Troszkę im współczuję, ale tylko troszkę :P Jakaś kara musi być, sesesese (klik) ! Podobno przełożyli wyjazd na jutro.
Dawno nie wklejałam fotek zakupów, więc korzystając z okazji pokażę kilka nowości. Z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć...
1. Tunika - Only
2. Bluzka z organicznej bawełny - Gina Tricot
3. T-shirty - Gina Tricot, Bershka
4. Kolorowe topy i szare legginsy - H&M
5. Tunika dla Aśki - no name
6. Spódnica z wysokim stanem - no name
7. Czarne rurki i jeansowa spódniczka - H&M; szorty - no name
8. Różowa tunika z guzikami na plecach - Gina Tricot
9. Koronkowa bluzka - Gina Tricot.
Wszystkie rzeczy pochodzą z mojego ulubionego ciucholandu "wszystko po 2,50zł", do innych nawet nie zaglądam :)
Dawno nie wklejałam fotek zakupów, więc korzystając z okazji pokażę kilka nowości. Z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć...
1. Tunika - Only
2. Bluzka z organicznej bawełny - Gina Tricot
3. T-shirty - Gina Tricot, Bershka
4. Kolorowe topy i szare legginsy - H&M
5. Tunika dla Aśki - no name
6. Spódnica z wysokim stanem - no name
7. Czarne rurki i jeansowa spódniczka - H&M; szorty - no name
8. Różowa tunika z guzikami na plecach - Gina Tricot
9. Koronkowa bluzka - Gina Tricot.
Wszystkie rzeczy pochodzą z mojego ulubionego ciucholandu "wszystko po 2,50zł", do innych nawet nie zaglądam :)
O niedobra czarownica! ;))) Na stos z nią ;))) To przecież nie Twoja wina że ona jest zakręcona i nie zainteresowała się paszportem. Fajowe bluzeczki. :) Mi dziś nawaliły jelita.
OdpowiedzUsuńWidzę, że wracają zdjęcia zakupów:) Te z lumpa szczególnie mnie cieszą, muszę sama swoje pokazać:)
OdpowiedzUsuńDziś chyba sama siebie pokarałam, ostatnio pomyślałam że przydałoby się iść na parę dni do szpitala że przyda się trochę odszkodowania. ;) A teraz mam stracha.
OdpowiedzUsuńFajne nabytki! ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraaszam serdecznie do mnie na konkurs, który organizuję z jednym z zagranicznych sklepów z ubraniami :) do wygrania bon na zakupy!
Hahahaha,to faktycznie im zaczarowałaś urlop;D Podobają mi się koszulki z 3 zdjęcia-takich to nigdy za dużo. Każdych innych zreszta też;D
OdpowiedzUsuńostatnia bluzka jest cudna!
OdpowiedzUsuń:)))
OdpowiedzUsuńno no masz ty rękę do ciuchów z ciuchów:)
OdpowiedzUsuńAż strach Ci się narazić;)
OdpowiedzUsuńWiększość nabytków bardzo mi się podoba:) Muszę znów odwiedzić mój ulubiony sh (wtorki - wszystko za złotówkę). W zeszłym tyg. poszłam za późno, zamiast na bitwę pod Grunwaldem trafiłam już na sprzątanie pola po bitwie, a była dopiero 10-ta:) Dziś już też nie mam po co tam iść, może się uda za tydzień:)
Świetne zakupy, jedynie to różowe z czymś tam święcącym mi się nie widzi.
OdpowiedzUsuńA ja powiem tyle - gupia baba! Jak można nie sprawdzić paszportów!
o jaaaaa zeby nie sprawdzic przed wyjazdem dokumentow??!!
OdpowiedzUsuńnie chciałabym być w skórze tej córki ;]
OdpowiedzUsuńi nie pamiętam kiedy ostatnio w lumpie byłam ;] a ta ostatnia bluzka bardzo mi się podoba :)
w ogóle w tamtym tygodniu byłam (najprawdopodobniej) w twoich rejonach :D
sesese,dobrze jej tak:P
OdpowiedzUsuńJa chcę do lumpaaaa!!! Już tak dawno nie byłam:(
Też tak często mam ze ktoś ucierpi jak źle pomyślę ale w końcu nie życzę nikomu źle. Pech każdemu zdarzyć się może co nie? ;)
OdpowiedzUsuńeh, chciałoby się powiedzieć- ma za swoje :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam Twoje zakupy z sh, zawsze takie cuda znajdujesz!
ja miałam wybrać się na rajd po ciucholandach z moją szaloną ciotką (ona je uwielbia), ale tak zeszło i się w końcu nie wybrałam, a wakacje już się kończą :(
Odpowiedź na Twoje pytanie ma się pojawić w kolejnym poście :P
OdpowiedzUsuńNigdy nie korzystamy z objazdówek. Zawsze wszytko sami sobie organizujemy. Zatem szczegóły później :)
Chciałam napisać, że z szefowej kretynka ale to by się też od razu tyczyło mojego W. :P Resztę sobie dopowiedz :)))))))))
haha wspołczuje szefowejj hahaha
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na rozdanie http://martusia-life.blogspot.com ;) Obserwuje! jeśli chcesz mozesz się zrewanżować! Pozdrawiam :D
Haha, czyli też skorzystałaś z szalonych przecen w carry :D ja za swoj zapłaciłam 7,99, to była chyba juz ta ostatnia obniżka :)
OdpowiedzUsuńNo nie wiedziałam,że aż takie i że sprawa zaszła tak daleko. Zwłaszcza,że trochę finansowo im pomagałam:/
OdpowiedzUsuńjestem na kursie dla kadrowych. Czarna masa jestem normalnie! ale nie poddaję się! heh :))
OdpowiedzUsuńwiesz, nie chodzi o to, że Amerykańskie dzieci są większe, bo w tym wieku nie są:), heh, potem się rozrastają;)), tyle, że Zosia jak na swój wiek jest mała, nosi dużo mniejsze rozmiary w stosunku do rówieśników;)
OdpowiedzUsuńtyle czasu szukam bluzki z guzikami z tyłu i nic a nic,Twoja jest własnie idealna ;)pozdrawiam
OdpowiedzUsuń