♪♪♪♪♪♪
W tym tygodniu otrzymałam zaległe zamówienia z allegro i nareszcie mogę Wam pokazać wszystkie produkty, które zakupiłam w tym tym miesiącu.
Komplet kolczyków - H&M Divided, 19,90zł
Powiększyłam kolekcję przyborów do makijażu o pięć pędzelków Maestro: 110, 120 i 150 r. 22 (do pudru, bronzera i różu) oraz 360 r. 6 i 10 (jednego brakuje na zdjęciu). To chyba najtańsze pędzelki tak dobrej jakości dostępne na polskim rynku. Cały zestaw kosztował mniej więcej tyle co jeden niewielki pędzelek w Sephorze.
Gdy zobaczyłam nowe zapachy błyszczyków z mojej ulubionej serii H&M, jeden z nich natychmiast wylądował w moim koszylku. Z kolekcji "Lip shine" były jeszcze jabłkowe i waniliowe. W aptece kupiłam mocno nawilżający balsam Tisane. Ma ładny zapach (moim zdaniem miodowo-karmelowy), faktycznie pielęgnuje usta, długo się utrzymuje, jest niedrogi. Polecam!
W Sephorze skusiłam się na jasnoróżowy "blush me" (dokładnie takiego koloru szukałam) i tym sposobem dokonałam dziewiczych zakupów w sklepie na "S" :P
Tusz MF jest z Rossman'a (był w promocji do końca lutego). Nigdy nie miałam lepszej maskary!
Cetaphil - delikatna, fantastycznie nawilżająca, wygładzająca, łagodząca emulsja do twarzy i ciała. Od miesiąca smaruję nią tylko twarz i sprawdza się świetnie, zarówno na noc jak i pod makijaż, szczególnie przy tak niskich temperaturach jak ostatnio.
Queen Helene Mint Julep - oczyszczająca maseczka do twarzy. Od dawna chciałam ją kupić, gdyż kusiły mnie nie tylko jej dobre recenzje na wizażu i youtube, ale także praktyczne opakowanie (nienawidzę maseczek w saszetkach!) oraz niska cena - ok 20zł za ponad 200g.
A teraz coś z firmy FLOS LEK - żel oraz krem oczy ze świetlikiem. Żel jest jak najbardziej ok, jednak z kremu jestem bardziej zadowolona. Doskonale nawilża i wygładza, delikatnie rozświetla, nie jest zbyt tłusty, szybko się wchłania, poprawia koloryt skóry. Nie podrażnia oczu, które po użyciu tego kosmetyku wyglądają na wypoczęte. Od dawna szukałam takiego kremu! Kosztuje ok 17zł za 30ml w Superpharm.
Zdecydowanie MUSIAŁAM kupić tę książkę! :))))))))
Bielizna Esotiq - w życiu nie przypuszczałam, że mogę nosić rozmiar D! Gdy mam na sobie ten stanik mój biust nareszcie jest widoczny :DDD

Gorący news z ostatniej chwili - właśnie dostałam maila z informacją, że wygrałam kosmetyki The Body Shop :DDDD Kompletnie zapomniałam o tym konkursie! Nie pamiętam kiedy ostatnio udało mi się coś wylosować. A nieeeee, przepraszam! Rok temu Rossman obdarował mnie ekskluzywnym przewijakiem dla niemowląt :P. Cieszę się, że w końcu ktoś mnie docenił i dostanę prezent, z którego skorzystam :))) Wszystko dzięki Brunette's Heart.
Wczoraj upiekłam ciasto owocowe, które miało być pyszną, złocistą tartą z jabłkami, a jest twardym jak skała gniotem. Skandal! Owy jabłecznik da się pokroić jedynie piłą elektryczną. W smaku jest ok, nie spalił się, tylko delikatnie zarumienił, nie jest surowy, ale wyszedł potwornie twardy! Dlaczego? Korzystałam z TEGO przepisu.
Gratuluję wygranej :)
OdpowiedzUsuńI ja używam Cepathil(bo mam atopową skórę), choć osobiście wolę LRP.
Pozdrawiam z zimowego wciąż Poznania :*
Ale kosmetycznie, ja tez musze powiekszyc swoja kosmetyczke o profesjonalne pedzle, ogladajac kanaly Nieesi25 sporo sie nauczyłam, zrobilam liste niesbednych rzeczy o ktorych jak do tej pory nie miałam pojecia. Pomysł na marzec róż moj pierwszy raz!!!
OdpowiedzUsuńA mnie namawiaja zeby zrobic pączki :/ jak tu sie wywinąć???
dziewicze zakupy w sklepie na S? woooow :)) ten byłszczyk z H&M miałam kiedys,ale arbuzowy :) fajny był, ale wylewał sie jak wszystkie H&Mowe :/
OdpowiedzUsuńPrzewijak?Byhahahah,gratuluję wygranej;D
OdpowiedzUsuńCo do studiów to lic.,mam do zaliczenia jednen przedmiot, plus ewentualne różnice programowe i obronę. Myślę o następnym roku,mam nadzieję, żew uda mi się utrzymać pracę i wreszcie się zdecyduję:)
świetne zakupy :) kolczyki mi się bardzo podobają, a błyszczyk z H&M też mnie ostatnio kusił, ale jakimś cudem się powstrzymałam przed jego zakupem, bo mam ich aż za dużo ;)
OdpowiedzUsuńja przez całe życie nosiłam B i jakiś czas temu też okazało się, że to jednak D ;)
gratuluję wygranej :)
Niee, nie byłam;)Różnice programowe zawsze trzeba nadrobić przy reaktywacji:)
OdpowiedzUsuńA ciuchy służbowe:) Nie sądziłam,że już dostanę, bo narazie mam umowę na 3 miesiące:)
myślałam o tym tuszu, ale ostatecznie go nie kupiłam. teraz chcę ten nowy one by one maybelline :)
OdpowiedzUsuńa pędzelki/pędzle w jakiej cenie?
i chyba widzę wizażową fazę :) pędzelki i dobrze dobrany stanik :D
OdpowiedzUsuńGratuluje wygranej!!!! Fajne kolczyki, szczególnie te różyczki:) Ja po obejrzeniu filmików makijazowych na YT na razie zaopatrzyłam się tylko w pędzel kulkę i do nakładania podkładu, oba maestro.Ale przez tę zimę straciłam ochotę na makijaże, na wiosnę się poprawię:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam bieliznę Esotiq!!
OdpowiedzUsuńMiła wygrana, cała reszta też:)
OdpowiedzUsuńLubię ten balsamik Tisane. Miałaś może wersję do paznokci?
Pączki z jabłkiem to te takie - jak się to u nas mówi - plaskate (płaskie), prawda?
piekna bielizna! choć ja noszę B to twierdzę, że całkiem fajnie widać mój biust :D
OdpowiedzUsuńa ten tusz to jakie ma zadanie? skoro aż tak bardzo go chwalisz, to jestem ciekawa ;)
jaki spory zapas kosmetyczny :) gratuluję wygranej :) staniczek fajny, a te rozmiary wszystkie to można rozbić o kant du** :D
OdpowiedzUsuńdokładnie tak. ja też nosiłam to standardowe 75B (które podobno praktycznie nie istnieje, bo ciężko o kobietę z wymiarami pasującymi na ten rozmiar). potem poczytałam trochę o tych rozmiarach i okazało się, że powinnam nosić 60D!
OdpowiedzUsuńoczywiście nie muszę mówić jak długo musiałam szukać takiego rozmiaru. upolowałam na allegro Panache za 60zł i powiem Ci, że to był ideał. tyle, że po kilku miesiącach noszenia go biust mi trochę "migrował" i przestaję się w niego mieścić. teraz jestem na etapie poszukiwania nowego rozmiaru ;)
Gratuluje wygranej! Super!
OdpowiedzUsuńJak bylam na tych warsztatach makijażowych Vichy, to Pani powiedziała, że balsamy do ust tylko uzależniają, a mało co pomagają, w sumie długi wywód był na ten temat. Od tamtego czasu nei kupuję i widzę, że usta mam takie same ... więc może faktycznie nie ma sensu:)
Gdzie kupujesz te pędzle? Na stronie producenta?
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy!! I gratuluję wygranej :) Ja ostatnio też założyłam konto na YT, ale jeszcze nie brałam udziału w żadnych konkursach. Kolczyki już miałam w ręce i szłam do kasy, ale mega-długa kolejka mnie odstraszyła. Mam nadzieję że kupię je w przyszłym tygodniu.
OdpowiedzUsuńWA uwielbiam, jednak widziałam tylko jego nowsze filmy, a ze starszych- Annie Hall, ktora bardzo mi się podobała :)
p.s. ja w S jeszcze nigdy nic nie kupiłam, w D tylko 2 razy :P
O dzięki za info!
OdpowiedzUsuńNosisz miseczkę D i mówisz, że Twój biust dopiero teraz jest widoczny?! To niemożliwe... :))) Coś o niewidoczności biustu wiem :P
OdpowiedzUsuńzazdroszczę wygranej. Tez zachodze na ten blog ale jakos przegapiłam ten konkurs. :)
no to nadrabiaj, nadrabiaj bo warto.
OdpowiedzUsuńo ile lubisz włoską kuchnię :)
ooo może czas dokładnie zmierzyć sobie biust:)
OdpowiedzUsuńJa oczywiście odpisuję z opóźnionym zapłonem :D Pytałaś kim jest Sześć Osiem... Niech to będzie dla Ciebie podpowiedź :D
OdpowiedzUsuń"Prawda to prosta i powszechnie znana:
zważyła się Ania dziś, z samego rana.
Ciało obmyła, pidżamkę zsunęła
i w golutkich stópkach na wadze stanęła.
W głowie złe myśli się pojawiają,
mechanizm terkocze, cyferki zmieniają.
I nagle-stanęła, sapnęła dwuznacznie!
Ania wiedziała-zaraz się zacznie!
Waga pozornie niegroźnie wygląda
ale złowrogo na Anię spogląda.
Swój wyczyn dumnie jej prezentuje,
imię jego Sześć Osiem, tak go nawołuje!
Na Ani twarzyczce smutek wnet zagościł,
ciało jej nie przypomina raczej rybich ości.
Pulchne jest, raczej do meduzy podobne
i w każdym ubraniu raczej nie swobodne.
Więc pora na walkę, moje Drogie Panie!
Za otwarte uważam Wielkie Odchudzanie!
Nawołuję do Was swoim gromkim głosem:
Nadszedł czas walki z potworem Sześć Osiem!!
:D Oczywiście, początek walki przypadł na czas mojego PMS i szło mi marnie :D Ale zważyłam się wczoraj i... waga ruszyła :D 67,7 :D Ołjea :D W takim tempie to może do Gwiazdki schudnę xD
a ja ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego linka do komentarzy tu u Ciebie, zawsze zjeżdżam odruchowo na dół ;)
OdpowiedzUsuńja po torbę pewnie też się nie wybiorę, bo mi nie potrzebna :)
Ja kupiłam coś takiego, w granatowe paski- http://shop.hm.com/de/shoppingwindow?dept=DAM_TRI_3_4_SLEEVES&shoptype=S
OdpowiedzUsuńHaft wygląda całkiem efektownie, podobnie jak suwak z tyłu, ale jakość materiału pasiastego nie powala :)))
Widziałam fajne sukienki w zarze, ale nie wiem jak będę w tym wyglądać- figury modelki nie mam :) Podobny problem pewnie bedzie z czerwonymi rurkami.
Jak byłam "mała" mama dość często zabierała mnie i brata do PH, była to jedna z pierwszych "restauracji" w moim mieście (np. mac powstał kilka lat później :)), wtedy bardziej przystępna cenowo. Teraz chodzę tam od czasu do czasu, bo mój chłopak robi pyszną pizzę w domu, a po drugie jest drogo- duża pizza na grubym cieście prawie 40 zł, a cienkim ok 32.
Gdybyś się skusiła, polecam pizzę marrakesz i quattro formaggi :)
Ja np nigdy nie piłam shejka w mc donaldzie :))
Znajomi, którzy byli w PH w wawie mówili, że dostali następny kawałek, jak zjedli obecny. Natomiast u mnie na talerzu piętrzył się stosik brzegów i niedokończonych kawałków, mimo to dostawałam nastepne :) W tej promocji my nie wybieramy smaków, tylko "sugerujemy" jakie chcielibyśmy zjeść i w praktyce takie dostajemy :)
p.s. pamiętam, że kiedyś pokazywałaś na blogu beżową kredkę do oczu. Jaka to firma?
czekam w takim razie na te zmiany ;)
OdpowiedzUsuńDaj znac jak się maska sprawuje, bo też o niej myślę ;)
OdpowiedzUsuń